Motocyklista wjechał z impetem w murek na rondzie. Zginął na miejscu

1 min. czytania
23.07.2019 11:11
Obserwuj nas na Google

Nie żyje motocyklista, który uległ wypadkowi na jednym z rond w Ząbkach. Mężczyzna wjechał z impetem w znajdujący się tam murek. Teraz okoliczności wyjaśniają policja oraz prokuratura. 

Wypadek
fot. Piotr Jedzura/Reporter

Do zdarzenia, o którym informuje stołeczna „Gazeta Wyborcza”, doszło we wtorek, ok. godz. 7 rano, na skrzyżowaniu ulic Wolności i 11 listopada w podwarszawskich Ząbkach. Jadący w kierunku ul. Batorego motocyklista nie skręcił, lecz z impetem uderzył w znajdujący się na rondzie murek.

Chciała pomóc ofiarom wypadku. Sama zginęła, spadając z wiaduktu

– Ze wstępnych informacji zebranych przez policjantów wynika, że 32-letni mężczyzna przejechał centralnie przez rondo i uderzył w murek z napisem Ząbki. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, lekarz podjął czynności reanimacyjne, ale niestety mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon na miejscu wypadku – powiedział w rozmowie z „GW” asp. szt. Tomasz Sitek, oficer prasowy komendy policji w Wołominie.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Policja i prokuratura wyjaśniają przyczyny oraz dokładne okoliczności wypadku. Nie wiadomo, co go spowodowało, ale wedle ustaleń „Wyborczej” na jezdni tuż przed rondem można zauważyć ślady hamowania. 

Jechał motorem NAGO, miał tylko kask. Zatrzymała go policja - Nie masz uprawnień do wyświetlania tego obiektu.

RadioZET.pl/warszawa.wyborcza.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET