`

Śmiertelny wypadek w kopalni Chwałowice. Górnicy zostali zalani

1 min. czytania
19.11.2021 13:40
Obserwuj nas na Google

Śmiertelny wypadek w kopalni Chwałowice. Jak dowiedziała się reporterka Radia ZET Daria Klimza, jeden górnik nie żyje, a dwóch trafiło do szpitali. Mężczyźni pracowali w piątek na poziomie 700 metrów pod ziemią, nad zabezpieczeniem przeciwpożarowym.

Wypadek w kopalni Chwałowice. Zginął górnik
fot. Dominik Gajda/REPORTER

Śmiertelny wypadek w kopalni Chwałowice. Jak podaje reporterka Radia ZET Daria Klimza, do tragedii doszło ok. godziny 9.30, gdy przerwana została tama izolacyjna.

Wypadek w kopalni Chwałowice. Zginął górnik

Pracujący na głębokości ok. 700 metrów górnicy zostali zalani. Dwóch z nich zdołało wydostać się na powierzchnię o własnych siłach. Trzeci był przez pewien czas poszukiwany, ale rzecznik Polskiej Grupy Górniczej potwierdził już, że zginął tragicznie. Miał 29 lat.

Jak poinformował PAP rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski, do wypadku gdy trzej górnicy prowadzili prace przy doszczelnieniu tzw. zrobów, w ramach prowadzonej profilaktyki pożarowej. - Doszło do przerwania tamy izolacyjnej oraz wylania się tzw. podsadzki, czyli mieszaniny wody i popiołu - podał rzecznik. Przyczyny i okoliczności wypadku ustalają nadzór górniczy i kopalniane służby. O sprawie powiadomiono także prokuraturę.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/Daria Klimza/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET