`

Ząbkowice Śląskie wstrząśnięte po zabójstwie rodziny. Śledczy szukają śladów

1 min. czytania
09.12.2019 12:03
Obserwuj nas na Google

Zbrodnia w Ząbkowicach Śląskich wstrząsnęła lokalną społecznością. Do zabicia rodziców i ich 7-letniego dziecka przyznał się starszy z braci, 18-latek. Śledczy szukają śladów poza domem ofiar. Sąsiedzi nie mogą pogodzić się ze stratą.

Ząbkowice Śląskie
fot. Grażyna Wiatr, Radio ZET

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ząbkowice Śląskie opłakują tragicznie zmarłych członków rodziny. Jak pisaliśmy o poranku, 18-latek wezwał policję, twierdząc, że jego bliscy zostali zamordowani przez włamywaczy. Gdy przybyli na miejsce miał przyznać się do zabójstwa.

7-latek i jego rodzice zamordowani we własnym domu. Zatrzymano starszego syna

Młody mężczyzna jest w rękach policji. Zostanie przesłuchany jeszcze dziś, może usłyszeć zarzut zabójstwa.

Śledczy wciąż pracują na miejscu zbrodni. Jak podaje reporterka Radia ZET, weryfikują wszelkie możliwe ślady. Póki co służby nie ujawniają szczegółów.

- Został już zatrzymany 18-latek, który jest podejrzewany o popełnienie przestępstwa - mówiła Ilona Golec, z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich.  

10-letni chłopczyk uduszony w hostelu. Jego matka usłyszała zarzuty

Sąsiedzi rodziny, z którym rozmawiała reporterka Radia, są wstrząśnięci. W lokalnych szkołach psychologowie od rana prowadzą specjalne zajęcia.

RadioZET.pl/BC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET