List gończy za zabójcą Pauliny. Gruzin mógł nie uciec do ojczyzny [NOWE FAKTY]
Prokuratura wystawiła list gończy za 39-letnim obywatelem Gruzji, który jest podejrzewany o zabójstwo 28-letniej Pauliny D. z Łodzi. Zdaniem policji mężczyzna prawdopodobnie przebywa na terenie Gruzji. Jak ustaliła Wirtualna Polska, mężczyzna nie uciekł do rodzinnego kraju, a przebywa na terenie Ukrainy.
Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Mamuka Khetsuriani jest podejrzany o zabójstwo na tle seksualnym. Mężczyzna urodził się 12 lipca 1979 roku, ma 178 cm wzrostu, zielone oczy, jest krępej budowy ciała. W ostatnim czasie miał rudy zarost.
Ostatnio poszukiwany przebywał na terenie Łodzi, skąd wyjechał w godzinach popołudniowych 20 października 2018 roku i 21 października 2018 roku w godzinach porannych przekroczył granicę z Ukrainą. Polskie służby twierdzą, że przebywa na terenie Gruzji. Z kolei informator Wirtualnej Polski mówi, że Gruzin może ukrywać się jeszcze na terenie Ukrainy, a jego gruzińscy kompani przebywają w ojczystym kraju.
– Schwytanie podejrzanych to kwestia godzin – komentuje w rozmowie z „WP” oficer policji znający kulisy sprawy.
Zabójca 28-letniej Pauliny poszukiwany
Zwłoki zamordowanej odnaleziono w piątek w Łodzi. Zaginięcie 28-letniej Pauliny D. zgłoszono w sobotę, 20 października. Kobieta wyszła z domu w piątek, by wieczorem spotkać się ze znajomymi. Ostatni raz była widziana w towarzystwie nieznanego mężczyzny, co zapisały kamery monitoringu na jednej z łódzkich ulic.
Dotychczasowe ustalenia prokuratury wskazują na to, że 28-latka została zamordowana w jednym z mieszkań w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi. Na podstawie zabezpieczonych śladów i innych dowodów ustalono, że do zabójstwa doszło w godzinach przedpołudniowych w sobotę, a przed godz. 18 zwłoki po zapakowaniu w torbę i owinięciu w folię zostały przewiezione do lasku w okolicach Stawów Jana.
Wstępne wyniki sekcji zwłok 28-latki wykazały, że przyczyną jej śmierci były rany kłute szyi. Stwierdzono także obrażenia wskazujące na pobicie.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET