Zabójstwo Pauliny z Łodzi: Gruzin wiózł jej ciało taksówką?
Jest podejrzany o zabójstwo na tle seksualnym 28-letniej Pauliny z Łodzi. 39-letni Gruzin Mamuka K. czeka na ekstradycję w ukraińskim areszcie. Tymczasem w sprawie pojawia się coraz więcej szczegółów.
Paulina zginęła 20 października od ciosów nożem w okolice szyi w jednym z mieszkań przy ulicy Żeromskiego w Łodzi. Jeszcze tego samego dnia zabójca pozbył się ciała, wywożąc je w torbie na przedmieścia. Jak dowiedzieli się dziennikarze TVN24, Gruzin zawiózł je tam taksówką.
Taksówkarzowi miał mówić, że skończył pracę w Polsce i wraca do kraju. Kierowca miał mu nawet pomagać w pakowaniu toreb do samochodu – informują dziennikarze stacji.
Zaginęła 27-letnia Paulina Dynkowska. Była widziana z mężczyznąMamuka K. taksówkę wezwał już po zmroku, ok. 18:00. Na kierowcę czekał przed kamienicą, w której wcześniej dokonał zbrodni. Miał przy sobie wiele bagaży. W jednej z toreb ukrył ciało 28-letniej Pauliny.
Kurs realizował doświadczony kierowca, wieloletni pracownik korporacji. Pomógł pakować torby do bagażnika i pojechał w kierunku wskazanym przez Gruzina. W okolicach Stawów Jana na Gruzina miał czekać kolega, z którym zamierzał wyjechać.
Zaginiona Paulina Dynkowska nie żyje. Odnalezione zwłoki to jej ciałoMamuka K. zapłacił gotówką. „Nie wyglądał jak ktoś, kto dopiero zabił” – miał powiedzieć potem przełożonym taksówkarz. O tym, że wiózł zabójcę, zorientował się, dopiero kiedy odnaleziono ciało kobiety.
Informacji zdobytych przez dziennikarzy stacji śledczy nie chcą komentować.
Poszukiwania 28-letniej Pauliny
Paulina w piątek, 19 października wyszła z domu na spotkanie ze znajomymi. Już nie wróciła. Jak wynika z ustaleń prokuratury, w sobotę nad ranem, kiedy wychodziła z klubu, zaczepił ją nieznajomy mężczyzna. Mamuka K. pracował w Polsce od kilku miesięcy. To właśnie z nim Paulina widziana była po raz ostatni.
To on mógł zamordować Paulinę D. Jest list gończy za 39-latkiemJej zwłoki znaleziono 6 dni później. Śledczy nie mają wątpliwości, że to właśnie Mamuka K. jest winny śmierci kobiety.
Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa na tle seksualnym, a sąd wystawił za nim czerwoną notę Interpolu. Został zatrzymany w Kijowie 1 listopada i aresztowany. Czeka na ekstradycję do Polski.
W sprawie zatrzymano jeszcze trzy inne osoby. Dwóch Gruzinów i Białorusinkę, którzy nie poinformowali o zbrodni, mimo że o niej wiedzieli. Dodatkowo jeden z Gruzinów jest podejrzany o poplecznictwo. Miał pomagać Mamuce K. w zacieraniu śladów.
RadioZET.pl/TVN24/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET