`

Tragedia nad Bałtykiem. Utonął na oczach rodziny

Redakcja
1 min. czytania
02.07.2018 12:17
Obserwuj nas na Google

Ratownikom WOPR nie udało się uratować turysty, którego przykryła fala po tym, jak wszedł do morza w Darłówku. 55-latek kąpał się w miejscu niedozwolonym.

WOPR|undefined
fot. Wikimedia.Commons

Wypadek miał miejsce w nadbałtyckim kurorcie w Darłówku (woj. zachodniopomorskie). Turysta z Wielkopolski wszedł do wody pomimo czerwonej flagi, którą ratownicy wywiesili w okolicy. Oznacza ona, że w tym miejscu i przy takiej pogodzie kąpiel grozi niebezpieczeństwem.

– W pewnym momencie turystę przykryły wysokie fale. Wszystko działo się na oczach rodziny, która zaalarmowała ratowników WOPR. 55-latka udało się odnaleźć w wodzie i wydobyć na brzeg – powiedziała w rozmowie Wirtualnej Polsce st. sierż. Agnieszka Łukaszek z policji w Sławnie.

17-miesięczne dziecko poszło się bawić do ogródka i zniknęło. Znaleziono je w basenie

Na miejsce wezwano nawet specjalny helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po wyłowieniu 55-latka z wody zarządzono reanimację, ale niestety, pomimo kilku prób, nie udało się go uratować.

Zarówno WOPR, jak i policja apelują do turystów o rozwagę i roztropność oraz stosowanie się do zakazów.

Chcesz wiedzieć więcej? Śledź grupę Newsy Radia ZET na Facebooku!

RadioZET.pl/wp.pl/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET