Tragedia na koloniach. Nie żyje 12-letnie dziecko
12-letnia dziewczynka z Lublina zmarła na koloniach w Zakopanem. W niedzielę położyła się spać, rano jej koleżanki stwierdziły, że 12-latka nie żyje – dowiedział się reporter Radia ZET od Agnieszki Szopińskiej z zakopiańskiej policji. Na miejscu pracuje prokurator. O śmierci dziecka powiadomiono rodziców.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do niewyobrażalnego dramatu doszło w Zakopanem. Zmarła 12-letnia dziewczynka, która przyjechała tam na kolonie. Jak wynika z informacji pozyskanych przez reportera Radia ZET, organizator wydarzenia nie podjął jeszcze decyzji, czy kontynuować obóz.
12-latka położyła się spać, nad ranem już nie żyła
Kolonie rozpoczęły się w niedzielę. Dzieci przyjechały do jednego z zakopiańskiego pensjonatów z Lublina. Wieczorem 12-latka położyła się spać. Rano jej koleżanki zauważyły, że nie daje oznak życia.
Dramat podczas zwózki zboża. Zginął mężczyzna, jego 8-letni wnuczek w szpitaluUczestniczki kolonii natychmiast powiadomiły wychowawców.
Przyczyny wyjaśni sekcja zwłok
Jak poinformowała w rozmowie z Radiem ZET Agnieszka Szopińska z komendy policji w Zakopanem, przyczyny śmierci dziecka wyjaśni dopiero sekcja zwłok.
Tragedia w drodze na wakacje. Nie żyje jedna osoba, wśród rannych dzieckoObecnie na miejscu pracuje policja oraz prokurator. Organizowana jest pomoc psychologiczna dla pozostałych uczestników wyjazdu. O tragedii powiadomiono rodziców zmarłej dziewczynki.
RadioZET.pl/RadioZET/Przemysław Taranek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET