`

Kobieta opalała się na plaży. Przejechał po niej samochód

2 min. czytania
27.07.2020 17:44
Obserwuj nas na Google

Wypadek na plaży nad zalewem w województwie dolnośląskim. Samochód zaparkowany na wzniesieniu stoczył się wprost do wody, po drodze przejeżdżając po opalającej się kobiecie. Auto należało do rodziny, która również wypoczywała nad akwenem. Ranną natychmiast przewieziono do szpitala, gdzie przeszła operację.

fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Męcince/Facebook

Bardzo groźny wypadek nad Zalewem Słup, na terenie powiatu jaworskiego. O niebezpiecznym incydencie donosi między innymi OSP Męcinka i Wirtualna Polska.

W niedzielę w godzinach popołudniowych nad Zalewem Słup (miejscowość Słup, województwo dolnośląskie) wypoczywali mieszkańcy okolic. Po godzinie 14.00 doszło do fatalnego w skutkach wypadku – jedno z aut zaparkowanych na wzniesieniu stoczyło się wprost do wody. Niestety toczący się samochód marki Ford Focus po drodze przejechał po opalającej się kobiecie. Doznała ona licznych obrażeń, które wymagały natychmiastowej interwencji lekarskiej. Kobietę przetransportowano do szpitala w Legnicy, gdzie została poddana operacji.

Wyjechał oplem wprost pod rozpędzony motocykl. Zginęli obaj kierowcy

W akcji na miejscu zdarzenia uczestniczyli m.in. funkcjonariusze straży pożarnej z OSP Męcinka oraz JRG Jawor.

W dniu dzisiejszym koło godziny 14.00 doszło do nieszczęśliwego wypadku na zbiorniku Słup. Auto osobowe stoczyło się do wody potrącając przy tym kobietę.
Kobieta została zabrana do szpitala z obrażeniami

- czytamy w komunikacie Jawor 998.

Makabryczny wypadek w Tatrach. Na miejscu śmigłowiec TOPR

Zaparkowane auto stoczyło się ze skarpy i przejechało po opalającej się kobiecie

Jak z kolei informuje Wirtualna Polska, samochód który stoczył się do zalewu, należał do jednej z rodzin, która akurat przebywała na plaży. Obecnie sprawą zajmuje się policja. Służby próbują ustalić dokładne okoliczności wypadku i przyczynę zjazdu auta ze wzniesienia.

Berlin. Samochód wjechał w grupę ludzi. 7 osób rannych, w tym kierowca

Portal pisze o dwóch hipotezach, z których jednak zakłada pozostawienie auta na biegu jałowym – co mogło być powodem stoczenia się pojazdu ze skarpy. Druga zaś mówi o tym, że w aucie akurat bawiło się dziecko, które mogło poluzować dźwignię hamulca ręcznego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

 

RadioZET.pl/Jawor998/OSPMęcinka/WirtualnaPolska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET