`

Załoga śmigłowca LPR oślepiona przez laser. Poszkodowany ratownik

2 min. czytania
10.11.2019 13:04
Obserwuj nas na Google

Dział Zarządzania Bezpieczeństwem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego bada sprawę oślepienia laserem załogi śmigłowca LPR w okolicach Warszawy - poinformował w niedzielę PAP Marcin Podgórski z LPR. Tym razem poszkodowany został ratownik, któremu jednak nic poważnego się nie stało.

Śmigłowiec LPR
fot. Shutterstock/ GERARD/ REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 17 w trakcie powrotu maszyny do bazy w Warszawie. Wiązka lasera była skierowana z okolic podwarszawskich Marek lub Ząbek.

Na odcinku Marki - Ząbki doszło z lewej strony do oświetlenia laserem śmigłowca i częściowo załogi. Ratownik został chwilowo oślepiony przez ten laser. - Marcin Podgórski, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
Wypadek polskiego autokaru w Niemczech. Wielu rannych

Jak podkreśla Podgórski, zgodnie z procedurami, które obowiązują w LPR, pilot natychmiast zawrócił śmigłowiec w taki sposób, by załoga nie mogła być ponownie oświetlona laserem i bezpiecznie wrócił do bazy.

Policjant i jego żona osierocili dwoje dzieci. Nowe fakty po tragicznym wypadku

Sprawa najprawdopodobniej zostanie zgłoszona na policję. "We wtorek nasza komisja i nasz Dział Zarządzania Bezpieczeństwem podejmie decyzję, czy będziemy to zgłaszać. Na pewno rozpoczynamy naszą wewnętrzną procedurę, ponieważ najprawdopodobniej będzie to potraktowane jako incydent lotniczy, więc my zgłaszamy to do Działu Zarządzania Bezpieczeństwem, który zgłasza również takie incydenty do Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych" - wyjaśnił Podgórski.

Dostawczy bus wjechał w kobietę na pasach. Zginęła na miejscu

To nie pierwszy raz, kiedy załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została oślepiona laserem. 15 września załoga śmigłowca LPR została oślepiona laserem w okolicach Starych Babic. Wiązka światła trafiła lecącego na pokładzie lekarza, który doznał uszkodzenia oka. Kapitan załogi zgłosił sprawę na policję.

RadioZET.pl/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET