22-latek utonął w Zatoce Gdańskiej. Służby apelują o ostrożność
22-latek utonął w czwartek w Zatoce Gdańskiej na wysokości Stegny. Mimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się go uratować. Służby apelują o rozsądek i ostrożność, gdyż plaże przed okresem urlopowym nie są jeszcze w pełni nadzorowane.
Wypadek miał miejsce w Zatoce Gdańskiej na wysokości Stegny (woj. pomorskie). Jak powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, ratownicy otrzymali zgłoszenie o wypadku w czwartek o godz. 14:30.
Wypadek w Zatoce Gdańskiej. Utonął 22-letni mężczyzna
- Ciało 22-latka wyciągnięto z wody na wysokości głównego wejścia na plażę w Stegnie. Mimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się go uratować, a lekarz stwierdził zgon - poinformował oficer dyżurny
Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa SAR apeluje o rozsądek nad wodą, ponieważ plaże - z uwagi na fakt, iż sezon urlopowy jeszcze się w pełni nie rozpoczął - nie są jeszcze nadzorowane.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET