Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Dopiero za trzy, cztery dni dowiemy się, czy woda w Zatoce Puckiej jest skażona. Do tego czasu Sanepid, który pobrał dziś jej próbki, zaleca, by do wody nie wchodzić. To skutek zrzutu nieoczyszczonych ścieków po wczorajszej awarii przepompowni w Swarzewie.
Koniec wycinki drzew na Mierzei Wiślanej. Widać już oba brzegi [WIDEO]W nocy udało się ją naprawić, ale do tego czasu do zatoki wpuszczono około trzech tysięcy metrów sześciennych zanieczyszczeń. Jak zdarzenie ze Swarzewa ma się do zeszłorocznego zrzutu ścieków do Motławy i Zatoki Gdańskiej?
Bomba chemiczna na dnie Bałtyku. Zagrożenie dla ludzi i środowiskaNa szczęście skala jest dużo mniejsza. Sanepid szacuje, że do Zatoki Puckiej trafiło około 3 proc. tego, co rok temu zrzucono z uszkodzonej przepompowni w Gdańsku. Problem jednak w tym, że Zatoka Pucka to akwen mniejszy, płytszy i cieplejszy, w którym już od jakiegoś czasu dzieją się niepokojące rzeczy.
Rybacy alarmują, że ryb już prawie nie ma, a ekolodzy znajdują co jakiś czas martwe zwierzęta wyrzucone na brzeg. Zrzut nieoczyszczonych ścieków na pewno zatoce nie pomoże. Może jednak okazać się, że nie było ich na tyle dużo, by skazić środowisko.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET