Zarzut zabójstwa usłyszała matka noworodka, którego ciało zostało znalezione w Zgierzu. Taki sam zarzut prokuratura postawiła mężczyźnie u którego kobieta mieszkała. Śledczy podejrzewają jednak, że w zbrodni brała udział także trzecia osoba, koleżanka matki. Zostanie przesłuchana najprawdopodobniej jutro. Dzisiaj przeprowadzona została sekcja zwłok noworodka.
- Wstępne ustalenia posekcyjne dały podstawy do przyjęcia, że chłopiec mógł żyć przez krótki czas. Po urodzeniu został prawdopodobnie umieszczony w wiadrze, następnie zakopany - mówi w rozmowie z Radiem ZET Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.
Makabrycznego znaleziska dokonano na jednej z posesji. Martwe dziecko było zakopane w zaroślach w pobliżu domu, w którym mieszka jego 30-letnia matka. Policjanci zbadali sprawę, kiedy dotarły do nich sygnały, że kobieta była w ciąży, ale ślad po dziecku zaginął. Podejrzanym grozi nawet dożywocie.
Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET
Kilka miesięcy temu zgierska prokuratura prowadziła sprawę niemowlęcia, które pobite trafiło do szpitala. Rodzice twierdzili, że niemowlę wypadło z łóżka, ale lekarze nie uwierzyli w tę wersję i wezwali policję.
Radio ZET/MSO/MaAl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET