`

Tajemnicza śmierć 63-latka w Zgierzu. Jego ciało jadł wygłodniały jamnik

1 min. czytania
05.10.2021 16:27
Obserwuj nas na Google

Makabryczne odkrycie w jednym z mieszkań w Zgierzu. Kobieta, która po kilku dniach wróciła do swojego mieszkania, zastała tam zwłoki swojego 63-letniego męża. Śledczy przekazali, że wygłodniały jamnik jadł ciało zmarłego właściciela. Prokuratura planuje sekcję zwłok, która pomoże rozwikłać sprawę.

jamnik jadł ciało swojego właściciela
fot. Shutterstock

Zgierz. Śledczy ustalili, że kobieta wyjechała z domu w czwartek 30 września. Jej 63-letni mąż był widziany po raz ostatni na osiedlu jeszcze w piątek 1 października, kiedy wyprowadzał swojego psa.

Sąsiedzi relacjonują, że w kolejnych dniach 63-latek nie wychodził z mieszkania. Słychać było natomiast głośne szczekanie jego jamnika. Sprawa wyjaśniła się dopiero w poniedziałek, gdy do domu wróciła żona mężczyzny.

Tragedia w Zgierzu. Pies jadł ciało swojego 63-letniego właściciela

Widok, jaki zastała kobieta, był makabryczny. Okazało się, że 63-latek był martwy, a jego ciało było nadgryzione przez wygłodniałego psa. Wiadomo, że drzwi od mieszkania były zamknięte od środka. Zamknięte były także okna.

Redakcja poleca

Jak przekazał w rozmowie z Onetem Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, "na zwłokach nie było widać obrażeń, a mieszkanie nie było splądrowane, zatem można przyjąć hipotezę, że doszło do samobójstwa. Prokuratura planuje sekcję zwłok, która pomoże rozwikłać sprawę."

Prokuratura wykluczyła, że w śmierci mężczyzny brały udział osoby trzecie. Wstępnie ustalono, że zgon mógł nastąpić w sobotę lub niedzielę.

RadioZET.pl/ Onet/ Express Ilustrowany

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET