`

Zielona Góra. Podszywał się pod służby, wzywał do zapłaty, wyłudzał dane. Grozi mu 8 lat więzienia

2 min. czytania
29.05.2019 10:23
Obserwuj nas na Google

Nawet osiem lat więzienia grozi 32-latkowi z Zielonej Góry, który podszywając się pod służby, wyłudził 100 tysięcy złotych i dane setki osób. Wzywał on niczego niespodziewających się ludzi do zapłaty grzywny pod groźbą rozpraw w sądach. Na swoją rozprawę czeka w areszcie tymczasowym.

fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze dowodzi, że Jan W. oszukał setkę osób, od których wyłudził ponad 100 tys. zł.

Miał wysyłać do nich fałszywe wezwania do zapłaty grzywny. - Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze

Oszust nie zamierzał jednak na tym skończyć. Śledczy wspomnieli, że miał w planach wyłudzenia od kolejnych 120 osób z całej Polski. W tym celu posługiwał się podrobionymi dokumentami. Mężczyzna został przyłapany w Niemczech. Od dwóch miesięcy przebywa w tymczasowym areszcie.

Nie wszyscy dali się oszukać. Mieszkańcy zawiadomili policję i prokuraturę

Śledczy dowodzą, że Jan W. wysyłał pokrzywdzonym fałszywe „postanowienia Prokuratury Celnej w Zielonej Górze” z podpisem tamtejszego wydziału ds. przestępczości i korupcji. Na piśmie żądał zapłaty 1000 złotych przelewem na wskazane konto, tytułem „dobrowolnego poddania się karze”.

Zamachowiec ze szkoły w Brześciu Kujawskim z zarzutem prokuratorskim. Odwołano zajęcia

Zabawa „w kotka i myszkę” trwała od lipca do października 2014 roku. Wielu ludzi uwierzyło urzędowym pismom, mimo faktu, że nie istnieje coś takiego jak prokuratura celna. Część osób nie dała się wprowadzić w błąd.

– Zawiadomiły o podejrzanej korespondencji jednostki policji i prokuratury – dodał rzecznik Fąfera.

Śledczy ustalili, że po udanych wyłudzeniach Jan W. wyjechał z kraju. Ukrywał się przez kilka lat. Dwa miesiące temu na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania przewieziono go do kraju. Czeka na proces w areszcie. Grozi mu 8 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET