Złamała obostrzenia. Mieszkanka Torunia skazana na rok więzienia w zawieszeniu

2 min. czytania
21.12.2021 19:49
Obserwuj nas na Google

Mieszkanka Torunia, która za naruszenie zasad izolacji po zakażeniu koronawirusem została skazana na rok więzienia w zawieszeniu, nie została zwolniona z informowania sądu o przebiegu kary – orzekł we wtorek Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

Sąd
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Karolina L. w maju 2020 roku trafiła do aresztu z uwagi na potwierdzenie złamania obostrzeń covidowych. Kobieta pomimo nałożonego na nią obowiązku izolacji po zakażeniu koronawirusem, dwukrotnie 30 kwietnia i 2 maja ub. roku udała się m.in. do apteki, sklepów spożywczych oraz sklepu z pamiątkami. Zdaniem prokuratury, kobieta "sprowadziła zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób", za co grozi do 8 lat więzienia. Oskarżona mogła spowodować zarażenie koronawirusem u ponad 30 osób.

Złamała obostrzenia. Mieszkanka Torunia skazana na rok więzienia w zawieszeniu

W maju Sąd Okręgowy w Toruniu skazał Karolinę L. na karę roku więzienia z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres roku próby wraz z oddaniem oskarżonej w tym okresie pod dozór kuratora. Ponadto kobieta została zobowiązana do pisemnego informowania sądu, raz na cztery miesiące, o przebiegu okresu próby oraz zapłaty na rzecz 12 pokrzywdzonych osób zadośćuczynienia w kwocie po 150 złotych.

– Nie miałam wyjścia. Musiałam wyjść wówczas na zakupy i po leki, bo nie miał za mnie kto tego zrobić. Żałuję tego, co się stało. Leczę się na depresję, a pobyt w areszcie był dla mnie strasznym przeżyciem. Nigdy wcześniej nie byłam w takim miejscu – mówiła dziennikarzom Karolina L.

Redakcja poleca

To od tej ostatniej części wyroku sądu niższej instancji apelację wniósł obrońca oskarżonej Mariusz Lewandowski, argumentując, że pisemne informowanie sądu przez Karolinę L. jest niezasadne i nielogiczne, skoro i tak jest ona oddana pod nadzór kuratora sądowego. We wtorek 21 grudnia w Gdańsku odbyła się rozprawa odwoławcza w tej sprawie. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy zaskarżony wyrok uznając, że pisemne informowanie sądu przez Karolinę L. o przebiegu odbywania przez nią kary nie jest dublowaniem pracy kuratora. 

– Zobowiązanie nałożone w tym punkcie wyroku Sądu Okręgowego dotyczy składania sprawozdań przez samą oskarżoną. Czyli jest formą takiego samo dozoru. Pełni to funkcje wychowawcze oraz indywidualno-prewencyjne. W ten sposób oskarżona, pozostając pod presją składania tych zobowiązań, sama siebie kontroluje. I te informacje składane przez oskarżoną mogą być weryfikowane przez sąd również z informacjami udzielanymi przez kuratora. Nie ma tu więc żadnego dualizmu – powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Marta Urbańska.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET