"Niepokojąca osobowość". Znajoma ze studiów o Jakubie A.
Spokojny, ułożony, lubiący zwierzęta – tak bliscy i znajomi wspominają Jakuba A. Mężczyzna niepokoił swoją postawą swoją znajomą ze studiów. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wspomniała jak mocno przeżywał nieszczęśliwą miłość do matki Kristiny.
Jakub A. regularnie korespondował z mamą dziewczynki. Rodzice podejrzanego, który przyznał się do zabójstwa nie mieli pojęcia, że ich syn przeżywa nieszczęśliwą miłość.
On nigdy tej relacji nie nazwał. Zaprzeczał, że coś do niej czuje. Tym uspokajał naszą czujność. Poza tym jest pewne powiązanie, też bliższe niż zwykle, więc nie było moralnego prawa, by do tego doszło. Wydawało nam się, że sytuacja jest już uspokojona
Jakub A. kończył właśnie pierwszy rok studiów Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Wcześniej rzucił tamtejszą szkołę oficerską, próbował dostać się na AWF. Znajomi z roku są zgodni – wszyscy nie spodziewaliby się tego, co zrobił.
Jakub A. ma dwóch adwokatów. Jeden z nich bronił wcześniej 19-letniego mordercyJedna z koleżanek z roku Jakuba zapamiętała jego starania o matkę Kristiny. Zaniepokoiła ją reakcja chłopaka.
Był dziwny. Taka niepokojąca osobowość. Gdy pisał do matki Kristiny, a ona przez chwilę nie odpisywała, to atakował. Czemu milczy, dlaczego nie odpisuje. Całe litanie do niej tworzył
Nawet w dzień aresztowania rodzice widzieli syna spokojnego, nierzucającego się.
- Był zawsze grzecznym, ułożonym chłopcem. Może był przez nas, rodziców, rozpieszczony – dodała matka w „Uwadze”.
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET