Zwłoki dzieci i ich matki w łazience. Doszło do "ogromnej tragedii"

1 min. czytania
30.03.2021 16:01
Obserwuj nas na Google

W Rudniku nad Sanem matka miała zabić dwójkę swoich dzieci, a później odebrać sobie życie. Prokuratura potwierdza jedynie, że doszło do zdarzenia o charakterze kryminalnym i trwają czynności "niecierpiące zwłoki".

Policja
fot. ilustracyjne. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Do tzw. rozszerzonego samobójstwa miało dojść we wtorek po południu w Kopkach koło Rudnika nad Sanem (Podkarpackie). Rzecznik Państwowej Staży Pożarnej w Nisku w rozmowie z Polsat News stwierdził, że na miejscu doszło do "ogromnej tragedii".

Jak podają nieoficjalnie lokalne media, do matki z dwójką dzieci przyszedł z nakazem sądowym ich ojciec. Towarzyszył mu kurator sądowy. Kobieta miała najpierw zaatakować nożem kuratora sądowego, a później zamknąć się w łazience z dziećmi. Po niedługim czasie - jak podają media - do łazienki udało się wejść ojcu dzieci. W środku znalazł zwłoki dzieci i kobiety.

Redakcja poleca

Szef Prokuratury Rejonowej w Nisku prok. Piotr Walkowicz potwierdził jedynie, że w Kopkach doszło do zdarzenia kryminalnego. – Trwają czynności niecierpiące zwłoki, które zmierzają do wyjaśnienia sprawy – powiedział prokurator. Dodał, że na chwilę obecną nie udzieli szczegółowych informacji. Na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratora. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET