Afera pedofilska w diecezji w Sosnowcu. Sąd wyłącza jawność

2 min. czytania
19.11.2025 11:53
Obserwuj nas na Google

W Sosnowcu rozpoczął się proces 54-letniego księdza Ryszarda G., oskarżonego o przestępstwa seksualne wobec trzech małoletnich, co stanowi kolejny wątek głośnej afery w diecezji sosnowieckiej. Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności rozprawy ze względu na dobro poszkodowanych. Prokuratura poinformowała, że duchowny od kwietnia 2025 roku przebywa w areszcie. Grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Sąd
fot. Wojciech Olkusnik/East News (zdj. ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty ciążą na księdzu Ryszardzie G.
  • Dlaczego rozprawa księdza została wyłączona z jawności
  • Co grozi księdzu, jeśli zostanie uznany za winnego
  • Które przestępstwa seksualne dotyczą diecezji sosnowieckiej

Sosnowiec. Ruszył proces księdza oskarżanego o przestępstwa seksualne

W środę w Sosnowcu rozpoczął się proces 54-letniego księdza Ryszarda G., który oskarżony jest o przestępstwa seksualne wobec małoletnich. To kolejny wątek w szerokiej aferze seksualnej w diecezji sosnowieckiej. Sprawę prowadzi prokuratura. 

Sąd, ze względu na dobro trzech poszkodowanych dziewczynek, zdecydował o wyłączeniu jawności rozprawy. W minionym roku duchowny miał molestować swoje ofiary i zmuszać je do całowania podczas zagranicznego wyjazdu. Dwie z nich miały wówczas mniej niż 15 lat. 

- Na oskarżonym Ryszardzie G. ciążą trzy zarzuty. Dwa z nich związane są z przestępstwami o charakterze seksualnym, natomiast trzeci zarzut dotyczy usiłowania zmuszenia osoby do określonego zachowania - powiedział rzecznik prokuratury w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian.

Ksiądz nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia

Rzecznik dodał, że "od momentu zatrzymania w kwietniu 2025 roku oskarżony pozostaje w tymczasowym areszcie". - Sąd zdecydował o przedłużeniu tego aresztu do marca przyszłego roku. Jeśli chodzi o karę, to mówimy nawet o dożywotniej kary pozbawienia wolności - wyjaśnił. 

- Oskarżony nie przyznał się do winy. Złożył bardzo obszerne wyjaśnienia. Natomiast nie mogę się ustosunkować do ich treści, ze względu na inicjatywę prokuratury związaną z wyłączeniem jawności tej sprawy - powiedział prokurator Bartosz Kilian. 

Duchowny na salę rozpraw doprowadzony został w kajdankach, pod eskortą policji prosto z aresztu. W środę zeznawali bliscy jednej z pokrzywdzonych dziewczynek.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET