Afera w szczecińskim urzędzie. Poszło o godło. "Myślałem, że to fake news"

Maksym Daniszewski
2 min. czytania
07.06.2024 12:47
Obserwuj nas na Google

Zbigniew Bogucki wraz z ostatnimi wyborami parlamentarnymi zrzekł się funkcji wojewody zachodniopomorskiego. Nie przeszkodziło mu to jednak w oryginalnym zapisaniu się na łamach historii urzędu. O co chodzi w "aferze godłowej"? 

fot. East News/Zofia i Marek Bazak/X-news

Były wojewoda podpisał się na godle w Szczecinie

Wszystko zaczęło się od amerykańskiego korespondenta RMF FM Pawła Żuchowskiego, który na swoim profilu społecznościowym na portalu X podzielił się zdjęciami godła widniejącego na Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Jak się okazuje, były wojewoda zachodniopomorski pozostawił po sobie pamiątkę na godle, podpisując je inicjałami Z.B.

"Były wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki postanowił zostawić wiadomość dla przyszłych pokoleń? Historię opowiedziano mi w czasie jednej z wizyt w Polsce. Nie chciałem wierzyć, bo stojąc na ulicy napisu nie widziałem, poprosiłem o dokładne sprawdzenie. A jednak… "Wojewoda zachodniopomorski Z.B." - napisał na swojej tablicy na portalu X Paweł Żuchowski.

Redakcja poleca

Starcie wojewodów w Szczecinie: "Zlecę naprawę godła"

Do wpisu Żuchowskiego szybko odniósł się obecny wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski. Polityk Polski 2050 zarzucił Boguckiemu "brak skromności".

"Myślałem, że to tylko fake news, ale niestety po sprawdzeniu, okazało się, że to prawda. Nowe godło, które rok temu pojawiło się nad wejściem do naszego urzędu, zostało przez poprzedniego wojewodę Zbigniewa Boguckiego "podpisane" i zeszpecone. Ta "pamiątka" to wyraz braku skromności i naruszenie powagi urzędu. Zlecę naprawę godła i zlikwidowanie umieszczonych na nim bazgrołów" - czytamy na profilu społecznościowym na platformie X wojewody Rudawskiego.

Dłużny komentarzom Rudawskiego nie pozostał sam twórca podpisu na godle. Zbigniew Bogucki twierdzi, że podpis jest "maleńki w stosunku do całego kartusza", a jego umieszczenie to powszechnie przyjęta tradycja:

"Przyjętym powszechnie zwyczajem jest, że na ważnych, nowych albo rewitalizowanych obiektach, umieszcza się datę/rok powstania lub rewitalizacji z oznaczeniem fundatora lub organu, za czasów którego miało to miejsce w formie tablicy albo np. inskrypcji, jak jest w tym przypadku. Fundatorem sensu stricto nie byłem, ale sprawowałem wówczas funkcję wojewody zachodniopomorskiego, tj. organu państwa i z powierzonego mi budżetu wojewody postanowiłem usunąć mającą kilkadziesiąt lat karykaturę orła, któremu po przemianach ustrojowych doczepiono koronę, jednak w groteskowej formie" - podsumował Bogucki, kończąc wymianę zdań.

Źródło: Radio ZET/X/Kurier Szczeciński

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET