Afera we Wrocławiu. Wyciekły poufne informacje? "Zgłosiliśmy sprawę do prokuratury"

2 min. czytania
30.12.2025 14:17
Obserwuj nas na Google

We wtorek wiceprezydent Wrocławia Michał Młyńczak poinformował, że miejska spółka Ekosystem unieważniła przetarg na odbiór odpadów we Wrocławiu. Głównym powodem ma być "wyciek informacji z postępowania przetargowego".

Wrocław
fot. Mateusz Grochocki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • We Wrocławiu unieważniono przetarg na odbiór odpadów z powodu wycieku informacji.
  • Sprawa wycieku informacji została zgłoszona do prokuratury; przewidziano ogłoszenie nowego przetargu na początku nowego roku.
  • Odbiór odpadów w mieście pozostaje niezmieniony pod względem częstotliwości i kosztów.

Wrocław. Ekosystem unieważnił przetarg na odbiór odpadów

We Wrocławiu przetarg na odbiór odpadów pozostawał nierozstrzygnięty od marca. Z kolei od lipca wykonawca tej usługi wybierany jest z "wolnej ręki". We wtorek wiceprezydent Wrocławia Michał Młyńczak oraz prezes spółki Ekosystem Paweł Karpiński przekazali nowe informacje. Jak się okazało, przetarg na odbiór odpadów został unieważniony. - Główną przyczyną unieważnienia było ujawnienie przez zarząd spółki nieuprawnionego wycieku, wypływu informacji z postępowania przetargowego, za którym - w ocenie zarządu - stał pracownik spółki i członek komisji przetargowej - przekazał prezydent Wrocławia, cytowany przez PAP. 

Sprawa została zgłoszona do prokuratury. Nowy przetarg zostanie ogłoszony prawdopodobnie w pierwszych tygodniach nowego roku. Michał Młyńczak zapewnia, że unieważnienie przetargu nie pociąga za sobą zmiany w procedurze odbierania odpadów z terenu miasta. - Dotychczasowy odbiór odpadów komunalnych pozostaje bez zmian, zarówno pod względem częstotliwości, jak i pod względem kosztowym - oznajmił. 

Redakcja poleca

Doszło do wycieku informacji? Sprawę zbada prokuratura

O szczegółach możliwego wycieku informacji poinformował Paweł Karpiński, prezes Ekosystemu. Z jego relacji wynika, że osoba zasiadająca w komisji przetargowej i jednocześnie pracownik Ekosystemu "wyprowadziła na prywatną skrzynkę kilkaset maili”. - Nie wiemy, co dalej działo się z tymi mailami, stąd zgłosiliśmy sprawę do prokuratury. Postępowanie z taką wadą prawną nie mogłoby być kontynuowane - przekazał Karpiński, cytowany przez PAP. Ponadto cały dorobek poprzedniego postępowania zostanie wykorzystany w pracach nad nowym przetargiem. Do czasu rozstrzygnięcia nowego przetargu odpady będą odbierane we Wrocławiu na podstawie umów zawartych w trybie z wolnej ręki.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET