Ambasada Rosji reaguje na zatrzymanie "dezertera". "Zwrócimy się do MSZ"

1 min. czytania
08.05.2024 16:21
Obserwuj nas na Google

Rosyjska ambasada w Warszawie wydała oświadczenie ws. rosyjskiego żołnierza, który nielegalnie przekroczył polsko-białoruską granicę i został zatrzymany przez Straż Graniczną. "W tej sprawie zamierzamy zwrócić się do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z zapytaniem, czy obywatel Rosji rzeczywiście został zatrzymany" - napisano.

Ambasada Rosji w Warszawie
fot. Pawel Wodzynski/East News

Żołnierz Putina zatrzymany w Polsce

W środę rano media obiegła informacja o zatrzymaniu 41-letniego rosyjskiego żołnierza. Doniesienia w opublikowanym w mediach społecznościowych komunikacie potwierdziła Straż Graniczna. 

"Mężczyzna nielegalnie przekroczył granicę z Białorusi do Polski. Prowadzone są wobec niego dalsze czynności" - czytamy w komunikacie w serwisie X.

Redakcja poleca

Do sprawy odniósł się też wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. - Możliwe, że mamy do czynienia z dezerterem, który ucieka przed przymusem państwa, przed okropnościami wojny, albo mamy do czynienia z człowiekiem, który miał realizować jakieś zadania na Zachodzie - powiedział. 

Rosyjski dezerter w Polsce. Jest reakcja ambasady

Sytuacja nie umknęła uwadze rosyjskiej ambasady w Warszawie, która opublikowała oświadczenie. W tym możemy przeczytać, że "zgodnie z rosyjsko-polską konwencją konsularną z 1992 r. strona polska ma obowiązek poinformować ambasadę o takim przypadku". 

"Informujemy, że ambasada nie otrzymała od władz polskich informacji o zatrzymaniu rzekomo rosyjskiego żołnierza, który nielegalnie przekroczył granicę białorusko-polską. W tej sprawie zamierzamy zwrócić się do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z zapytaniem, czy obywatel Rosji rzeczywiście został zatrzymany" - przekazała służba prasowa ambasady.

Źródło: Radio ZET/WP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET