Tajemnicze zaginięcie we Wrocławiu. "Wylądował na lotnisku i kontakt się urwał"
Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu podała szczegóły dotyczące tajemniczego zaginięcia Andrzeja Jankowskiego. Mężczyzna wracał z Anglii. Po wylądowaniu na lotnisku we Wrocławiu ślad po nim zaginął.
Z tego artykułu dowiesz się:
- 55-letni Andrzej Jankowski zaginął po przylocie z Anglii do Wrocławia 5 marca.
- Mężczyzna planował udać się do Ruszowa, ale nigdy tam nie dotarł; jego obecne miejsce pobytu jest nieznane.
- Policja z Zgorzelca apeluje o pomoc i kontakt wszystkich, którzy mają informacje o zaginionym.
Andrzej Jankowski zaginął we Wrocławiu. Apel policji
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu prowadzą poszukiwania 55-letniego Andrzeja Jankowskiego. Mężczyzna 5 marca wracał z Anglii do Polski. "Wylądował na lotnisku we Wrocławiu i od tego czasu kontakt się urwał. Z posiadanych informacji wynika, że miał spędzić we Wrocławiu 1-2 dni i udać się do miejscowości Ruszów w powiecie zgorzeleckim, jednak nie dotarł do miejsca docelowego, a jego obecne miejsce pobytu pozostaje nieznane" - informuje nadkom. Agnieszka Goguł, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu. Poniżej podajemy rysopis zaginionego:
- 176-180 cm wzrostu,
- szczupła sylwetka,
- jasne oczy,
- włosy krótkie, proste, szatyn.
Mężczyzna miał przy sobie walizkę. "W przypadku posiadania jakiejkolwiek informacji o zaginionym prosimy o kontakt z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu pod numerem tel. 47 87 322 00 lub pod numerem alarmowym 112" - dodaje policja w komunikacie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET