Artur Olszański nie żyje. Radny powiatu przemyskiego wyszedł w niedzielę 19 lutego z domu w Prałkowcach (powiat przemyski) i już do niego nie wrócił.
Jak informowała córka pana Artura, mężczyzna został zarejestrowany na stacji paliw w Przemyślu. "Podobno nienaturalnie się zachowywał, był zdezorientowany, mówił dziwne rzeczy" – pisała z apelem o pomoc w poszukiwaniach.
Artur Olszański nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań radnego
Wiadomość o zaginięciu przekazało też Starostwo Powiatowe w Przemyślu. "Zaginął mieszkaniec powiatu przemyskiego. Pan Artur jest radnym naszego powiatu. Ktokolwiek widział zaginionego, prosimy o kontakt z rodziną" – apelowało w mediach społecznościowych starostwo.
Niestety, w środę 22 lutego potwierdził się najgorszy scenariusz. Na jednej z posesji w Prałkowcach odnaleziono ciało poszukiwanego 54-latka.
– Zakończyliśmy poszukiwania 54-latka. W środę (22 lutego, przyp.) na jednej z posesji znaleziono ciało mężczyzny. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratury. Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok – powiedziała serwisowi Fakt.pl Joanna Golisz z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET