Atak nożownika w klasztorze. Politycy reagują. „Oczekuję surowej kary dla Ukraińca"
„Oczekuję natychmiastowego i rzetelnego śledztwa oraz surowej kary dla Ukraińca, który dopuścił się tego bestialstwa" – napisał na X były premier Mateusz Morawiecki. Po ataku nożownika w Jarosławiu na Podkarpaciu głos w sprawie zabierają również inni politycy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do ataku nożownika w Jarosławiu.
- Ile jest osób poszkodowanych.
- Jak na atak zareagowali politycy.
Atak nożownika w Jarosławiu na Podkarpaciu. Jest reakcja polityków
Policjanci z Jarosławia zatrzymali 31-letniego obywatela Ukrainy, który ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła, cztery pozostałe są ranne. Sprawca został zatrzymany, poszkodowani trafili do szpitala. Po ataku głos w sprawie zabierają politycy. „Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o brutalnym ataku w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu" – napisał Mateusz Morawiecki. „Oczekuję natychmiastowego i rzetelnego śledztwa oraz surowej kary dla Ukraińca, który dopuścił się tego bestialstwa. Wobec brutalnej przemocy nie może być pobłażania ani taryfy ulgowej" – dodał.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przyznał, że do takiej tragedii nigdy nie powinno dojść. „Musimy poznać dokładny przebieg wydarzeń, motyw działania sprawcy, okoliczności jego pobytu w Polsce oraz uzyskać odpowiedź na pytanie, czy wcześniej znajdował się w zainteresowaniu jakichkolwiek służb" – skomentował Kaczyński na X. Jak dodał, „absolutnym priorytetem państwa" powinno być bezpieczeństwo ludzi. „Nie możemy przejść nad tą tragedią do porządku dziennego" – dodał prezes PiS.
Biejat: Przemoc nie będzie tolerowana
Krótki komunikat po ataku opublikował również szef MSWiA Marcin Kierwiński. „Tragiczne wydarzenia w Jarosławiu. Obywatel Ukrainy został natychmiast zatrzymany przez policję po ataku na pięć osób. Służby wyjaśniają motywy i okoliczności zdarzenia" – poinformował.
Magdalena Biejat stwierdziła z kolei, że atak nożownika na klasztor w Jarosławiu „to straszliwa tragedia". „Sprawa musi zostać wyjaśniona, a sprawca musi ponieść surowe konsekwencje. Przemoc nie będzie tolerowana" – przyznała. Do ataku doszło w czwartek ok. godz. 9.30.
Interia ustaliła, że poszkodowani to trzej księża i dwie osoby świeckie. Policja potwierdziła już, że jedna z ofiar napastnika nie przeżyła ataku. To jeden z duchownych. Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające. Na razie nie wiadomo, jakie były motywy ataku. Na miejscu zabezpieczony został nóż.
Źródło: Radio ZET/Interia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET