Atak Rosji na Kijów. Pocisk uderzył w polską ambasadę

1 min. czytania
28.09.2025 13:43
Obserwuj nas na Google

Podczas rosyjskiego nalotu na Kijów pocisk niewielkiego kalibru uderzył w wydział konsularny polskiej ambasady. Jak poinformował rzecznik MSZ Paweł Wroński, nikt nie ucierpiał.

fot. ROMAN PILIPEY/AVPEast News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało uszkodzenie budynku ambasady RP w Kijowie.
  • Jak zareagowały ukraińskie media na zmasowany atak Rosji.
  • Które regiony Ukrainy zostały zaatakowane przez Rosję.
  • Dlaczego Aleksander Olech jako pierwszy poinformował o ataku na konsulat.

Uszkodzony budynek ambasady RP w Kijowie

Według relacji rzecznika MSZ, najprawdopodobniej był to pocisk przeciwlotniczy niewielkiego kalibru, który spadł na dach budynku, przebił sufit i wpadł do jednego z pomieszczeń. W zdarzeniu nikt nie został ranny. Jako pierwszy o ataku na polski konsulat poinformował Aleksander Olech, redaktor naczelny Defence24.com.

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę

Ukraińskie media przekazały, że w nocy z soboty na niedzielę rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak rakietowy i dronowy na liczne cele w całym kraju. Przez wiele godzin nad Kijowem i innymi miastami krążyły roje dronów typu Shahed.

Według władz obwodu kijowskiego, doszło do licznych pożarów budynków prywatnych, publicznych i przemysłowych. Atakowane były również inne regiony Ukrainy, m.in. Zaporoże i Chmielnicki. Rosjanie mieli używać zarówno pocisków balistycznych, jak i manewrujących.

 Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET