Atak w Magdeburgu. Polska też zagrożona? Ekspert: ryzyko dotyczy tych miejsc

2 min. czytania
21.12.2024 12:36
Obserwuj nas na Google

Nie ma możliwości zabezpieczenia się w 100 proc. przed zamachami takimi, jak wczorajszy atak w Magdeburgu - mówi w Radiu ZET prof. dr hab. Artur Gruszczak, kierownik Katedry Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ryzyko podobnych działań dotyczy nie tylko jarmarków świątecznych, ale również wszelkich miejsc, gdzie gromadzą się tłumy. 

Zamach
fot. PAP/EPA

Zamach w Magdeburgu. Ekspert o zagrożeniu dla Polski

Światem wstrząsnęła wiadomość o tragedii, do której doszło w piątek na jarmarku bożonarodzeniowym w  niemieckim Magdeburgu. Kierowca wjechał w tłum, po drodze taranując i miażdżąc ludzi. W sobotę okazało się, że cztery osoby, w tym dziecko nie przeżyły zamachu 50-letniego Saudyjczyka. Według informacji "Bilda" 86 osób z poważnymi obrażeniami jest leczonych w szpitalach. 78 osób zostało lekko rannych w ataku. Głos w sprawie zabierają m.in. eksperci do spraw bezpieczeństwa. Zdaniem prof. Artura Gruszczaka z Katedry Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego nie ma możliwości zabezpieczenia się w 100 procentach przed zamachami takimi jak wczorajszy atak w Magdeburgu. 

Czy zagrożenie podobnym atakiem dotyczy również Polski? - Niestety tak, ryzyko dotyczy nie tylko jarmarków bożonarodzeniowych, ale wszelkich miejsc gdzie, gromadzą się tłumy ludzi - stwierdził prof. Gruszczak. Jego zdaniem największym niebezpieczeństwem nie są islamscy ekstremiści. - Oczywiście wojna Rosji z Zachodem, a także z Polską - oraz wszelkie działania dywersyjne, wywrotowe, te podpalenia, które miały miejsce - mogą zaowocować podobnymi incydentami - dodał ekspert.

Toczy się również dyskusja o możliwości poprawy bezpieczeństwa w miejscach publicznych - zwłaszcza tam, gdzie gromadzą się tłumy. Według Pauliny Piaseckiej, dyrektorki Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas w Warszawie, niemieckie służby powinny wygrodzić większy teren tak, żeby uniemożliwić wjazd autem na jarmark. - Musimy być jeszcze bardziej ostrożni i jeszcze dalej wysuwać perymetr bezpieczeństwa, który stawiamy jako zaporę pomiędzy ludźmi a potencjalnym atakiem na nich - mówi Radiu ZET Piasecka. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET