Awantura w studiu. Poseł PiS grzmiał: „Rzecznik policji kłamie, nie wierzę mu"
Poseł PiS Jan Dziedziczak w programie „Debata Gozdyry" skomentował piątkową interwencję policji w pobliżu siedziby Trybunału Konstytucyjnego. – Rzecznik policji kłamie. Ja nie wierzę mu w ogóle. Jest to upolityczniony funkcjonariusz – grzmiał polityk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego poseł PiS oskarża rzecznika policji o kłamstwo.
- Co wydarzyło się przed Trybunałem Konstytucyjnym.
- Jakie zarzuty stawia Jan Dziedziczak działaniom policji.
Przepychanki przed TK. Poseł PiS zarzuca rzecznikowi policji kłamstwo
Poseł PiS nie kryje swojego zdania na temat sporu wokół TK. Wcześniej – w środę – na profilu w mediach społecznościowych grzmiał: „Trwa zamach na Trybunał Konstytucyjny! Reżim Donalda Tuska nie może stawiać politycznych interesów ponad Konstytucją!".
Przypomnijmy, że po tym, jak Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie „wobec prezydenta”, a następnie złożył dokumenty potwierdzające ślubowanie w kancelarii prezydenta, prezes TK nie dopuścił go do orzekania. W tym czasie przed siedzibą Trybunału trwały przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic z liderem Robertem Bąkiewiczem i klubów Gazety Polskiej z policją. Przed siedzibą TK gorąco jest od kilku dni.
Tematem „Debaty Gozdyry" było z kolei piątkowe zajście w pobliżu siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w którym ranna została policjantka oraz mężczyzna, którego policja uznaje za napastnika. Na antenie Polsat News poseł Dziedziczak apelował do widzów, by nie wierzyli w wersję przedstawioną w oświadczeniu Komendy Stołecznej Policji i wpisie premiera.
Jan Dziedziczak uderza w policję
„Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na Nawrockiego i Kaczyńskiego" – napisał premier na X. – Kłamie Donald Tusk, no co mogę powiedzieć, nic odkrywczego. Donald Tusk mija się z prawdą to nic nie powiedzieć. [...] Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy policja jest używana do politycznej rywalizacji, kiedy policja wpada do lokalu działaczy opozycji, demoluje ten lokal – mówił Jan Dziedziczak z PiS.
Prowadząca zwróciła uwagę, że interwencja była nagrywana. Zdaniem posła PiS MSWiA nie ujawni materiału wideo z kamery nasobnej policjantów. – Stawiam dolary przeciwko orzechom, że tak to się skończy – powiedział. – To są sceny gorszące, pokazują nieuzasadnioną agresję policji, pokazują tak, jakby policjanci byli politycznie zadaniowani. Na szczęście nie wszyscy. Na szczęście to jest mniejszość. [...] Większość funkcjonariuszy zachowuje się bardzo pozytywnie. Chcę to podkreślić – dodał polityk.
Policja opublikowała zdjęcie noża
Agnieszka Gozdyra zwróciła uwagę, że Jan Dziedziczak „oskarża policjantów, że są karierowiczami i się podlizują". Poseł odparł na to, że policjanci „po prostu kłamią". – Rzecznik policji kłamie. Ja nie wierzę mu w ogóle. Jest to upolityczniony funkcjonariusz – ocenił poseł.
Na pytanie prowadzącej, dlaczego obraża policjantów, odparł: – Dlatego, że nie mówi prawdy. Mamy jak najgorsze doświadczenia. [...] Jest to grupa ludzi bliska ministrowi Kierwińskiemu. Bliska ideowo i mam duży dystans do tego, co oni mówią. Zobaczycie państwo, że mimo że nagrania są, nie zobaczymy tego jako opinia publiczna, bo one są kompromitujące – ocenił.
Dziedziczak stwierdził także, że zatrzymany mężczyzna nie stanowił zagrożenia, bo „miał nóż schowany, był to maleńki scyzoryk, nie wyjmował go, ta sprawa nie miała nic wspólnego, jest to manipulacja". Z relacji policji wynika jednak, że „mężczyzna zachował się agresywnie, zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy". Ranna została przewieziona do szpitala.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET