Aż trzy zmiany w lekcjach religii? Nowacka ujawnia, do czego namawia rząd
Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka jest zwolenniczką ograniczenia liczby lekcji religii do jednej godziny w tygodniu. – Szkoła jest od kształcenia, a nie od formacji religijnej – powiedziała na antenie TVP Info.
Reforma edukacji. Będzie mniej lekcji religii?
Zmiany w szkołach wprowadzane przed Ministerstwo Edukacji Narodowej objęły również lekcje religii. Barbara Nowacka potwierdziła w czwartek, że w kolejnym roku szkolnym oceny z religii i etyki nie będą wliczane do średniej ocen.
Od 1 września będzie też możliwość łączenia grup na lekcje z tych przedmiotów. Obecnie szkoła ma obowiązek wpisać w plan zajęcia z religii lub etyki, jeśli w danej klasie zgłosi się na nie więcej niż siedem osób. Po zmianach będzie można te mniejsze grupy połączyć w jedną większą. – Ułatwi to tworzenie planów zajęć i pozwoli nam walczyć z dwuzmianowością – powiedziała szefowa MEN.
Zapytana, ile lekcji religii w tygodniu powinno być w planie, podkreśliła, że "jest przywiązana do idei zredukowania lekcji religii do jednej godziny w tygodniu". Dodała, że "szkoła jest od kształcenia, a nie od formacji religijnej".
Nowacka poinformowała, że rozmowy na ten temat toczą się w koalicji rządowej i ze wszystkimi stronami zainteresowanymi tą sprawą. Zadeklarowała, że stawia sobie zadanie przekonania koalicjantów do tego, że zredukowanie liczby lekcji religii to "rozwiązanie najlepsze, najbardziej efektywne i wyczekiwane społecznie".
Źródło: Radio ZET/TVP Info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET