Bałtyk cofnął się. Turyści przecierali oczy ze zdumienia. Morze odsłoniło dno
Wyjątkowy widok nad polskim morzem. W Kołobrzegu Bałtyk cofnął się o kilkadziesiąt metrów, odsłaniając dno morskie i znacząco powiększając plażę. Zjawisko, które występuje niezwykle rzadko, zaskoczyło zarówno mieszkańców, jak i spacerowiczów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zjawisko meteorologiczne spowodowało cofnięcie się Bałtyku.
- Dlaczego cofnięcie wody w Bałtyku jest tak rzadkim zjawiskiem.
- Co mogą zobaczyć spacerowicze przy niskim stanie wody w Kołobrzegu.
- Kiedy można spodziewać się powrotu wody i co to oznacza dla wybrzeża.
Zaskakujące cofnięcie Bałtyku
Turyści przecierali oczy ze zdumienia – morze ustąpiło tak daleko, że do głowicy kołobrzeskiego mola zabrakło zaledwie kilku metrów. Spacerowicze robili zdjęcia i filmowali ten niecodzienny widok, bo takie cofnięcie wody zdarza się raz na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat.
Jak tłumaczą synoptycy, za zjawisko odpowiadał silny wiatr wiejący z południa. Spowodował on obniżenie poziomu wody przy polskim wybrzeżu o ponad metr. Dla spacerowiczów w Kołobrzegu była to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć obszary, które zwykle skrywa morze.
Ewenement, ogromne zainteresowanie
Na Bałtyku pływy są praktycznie niezauważalne – różnica między przypływem a odpływem wynosi zaledwie kilka centymetrów. Dlatego tak znaczne cofnięcie się morza jest ewenementem i wzbudza ogromne zainteresowanie zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów.
Niestety, niezwykły widok nie utrzyma się długo. Meteorolodzy zapowiadają, że już w poniedziałek wiatr zmieni kierunek na północny, przynosząc sztorm i tzw. cofkę – czyli odwrotne zjawisko, gdy woda gwałtownie wraca na brzeg.
Źródło: Radio ZET/ "Fakt"/ Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET