Biedronka chce miliony złotych odszkodowania od władz Poznania. Poszło o chrząszcza

2 min. czytania
16.01.2024 15:05
Obserwuj nas na Google

Sieć sklepów Biedronka chce trzy miliony złotych odszkodowania od władz Poznania. Spór dotyczy charakterystycznego logotypu dyskontu z uśmiechniętym chrząszczem, który zdaniem miejskich urzędników jest wątpliwy estetycznie i powinien zostać zmieniony. Żądanie odszkodowania to efekt grudniowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. samorządowych uchwał krajobrazowych.

Biedronka
fot. Marek BAZAK/East News

Urząd Miasta w Poznaniu chce, by sieć sklepów Biedronka zmieniła swoje szyldy. Zdaniem urzędników charakterystyczny logotyp dyskontu ma wymiary i kolorystykę, która jest wątpliwie estetyczna. Sieć sklepów będzie zmuszona do wprowadzenia zmian na podstawie uchwały krajobrazowej, ale zgodnie z grudniowym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego miasto będzie musiało wypłacić odszkodowanie.

- Z reguły chodzi o wymiary nośników. Sieci handlowe, szeroko pojęty biznes czasem bardzo mocno chce wchodzić w intensywne formy identyfikacji. Wiem, że to jest z jednej strony wygodne, ale w przestrzeni publicznej to nie jest zjawisko z naszego punktu widzenia pożądane - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim Tobiasz Wichnowski z poznańskiego magistratu.

Redakcja poleca

Biedronka chce odszkodowania od władz Poznania

Trybunał Konstytucyjny wydał w grudniu wyrok, który otwiera drogę do wypłat odszkodowań za zmiany wyglądu legalnie istniejących reklam. Urzędnicy będą musieli zapłacić właścicielom za zmiany reklam na bardziej estetyczne. Z wyroku postanowiła skorzystać sieć sklepów Biedronka, która przed wojewódzkim sądem administracyjnym rozpoczęła batalię z władzami Poznania.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebooku

Właściciel sklepów żąda od miasta trzech milionów złotych rekompensaty za zmianę kolorowych szyldów na zgodne z nowymi wymogami. Zdaniem urzędników koszt wyliczony przez sieć jest mało realny. - Z reguły nowe sklepy nie wymagają dostosowań. Problemem są stare sklepy, które jeszcze hołdowały w zasadzie byle jak, byle nas było widać - powiedział Tobiasz Wichnowski.

Poznański magistrat szykuje się do zmiany przepisów, aby nie tracić pieniędzy na odszkodowania. Przedsiębiorcy, którzy działają w mieście, mają czas do sierpnia na dostosowanie swoich reklam do nowych przepisów uchwały krajobrazowej. Jeśli im się nie uda, będą musieli płacić kary.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET