W serwisie YouTube pojawiło się nagranie dwóch osób, które wyskoczyły ze spadochronem z 20. piętra z bloku przy ulicy Gwiaździstej. Do tej pory obejrzało go prawie 200 tysięcy osób. "Wszystkie informacje i materiały przekażemy do prokuratury” – powiedziała Kamila Szulc z komendy na Bielanach.
Chcesz być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB
"Skoki spadochronowe to sport ekstremalny, który niesie za sobą pewne ryzyko. Aby je minimalizować profesjonalni, doświadczeni i potrafiący przewidywać skutki swojego działania skoczkowie starają się zawsze ograniczać ewentualne zagrożenie, nie tylko swojego bezpieczeństwa, ale także dla innych osób, dlatego skaczą w miejscach, gdzie nie zagrażają innym ludziom" – powiedziała policjantka.
Szulc dodała, że osiedla, centrum miast i zaludnione tereny nie należą do takich miejsc. "W tej sytuacji zawsze należy mieć na uwadze spowodowanie zagrożenia dla innych ludzi. Lekceważąc to, świadomie narażamy postronne osoby na niebezpieczeństwo" - dodała policjantka.
Rafał Trzaskowski: PiS chce wprowadzić chaos. Cięcia? My zaczynamy od siebie"Prowadzimy w sprawie skoków na spadochronie z budynku przy ul. Gwiaździstej czynności sprawdzające. Wszystkie informacje i materiały w najbliższym czasie przekażemy do prokuratury" – skwitowała Kamila Szulc.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET