Bójka na wiecu Mentzena. "Zaczęli się rzucać, wyrywać te kije". Są nagrania
Bójka na wiecu wyborczym Sławomira Mentzena w Kościanie. Zwolennicy Konfederacji starli się z grupą działaczy młodzieżówki Nowoczesnej. - Zaczęli się rzucać, wyrywać te kije, kopać wszystko, uderzać nas tymi kijami. Jeden z kolegów został w nogę uderzony - powiedział "Faktowi" Nikodem Szymański ze stowarzyszenia Młodzi Nowocześni. Groźna sytuacja została sfilmowana.
- Przepychanki i awantura na wiecu wyborczym Sławomira Mentzena w Kościanie
- Zwolennicy Konfederacji zaatakowali członków młodzieżówki partii Nowoczesna
- Na miejscu interweniowali policjanci, wylegitymowali osiem osób
Zadyma na wiecu Sławomira Mentzena
Na wiecu Sławomira Mentzena w Kościanie doszło do bójki z udziałem grupki mężczyzn oraz młodzieżówki Nowoczesnej. Działacze pojawili się tam z transparentami i megafonem, aby wyrazić swój sprzeciw wobec poglądów prawicowego kandydata na prezydenta.
Członkowie młodzieżówki tłumaczą, że organizatorzy początkowo nie mieli nic przeciwko ich obecności. W pewnym momencie sytuacja jednak eskalowała. Kilku zwolenników Konfederacji najpierw wyrwało transparenty, a potem zaczęło je niszczyć. Całe zdarzenie zostało sfilmowane.
"Mogłoby się to skończyć tragicznie"
"Zobaczcie jak zachowują się zwolennicy Sławomira Mentzena wobec kilku młodych osób spokojnie stojącymi z proeuropejskimi transparentami. Mentzen i Konfederacja są po prostu zagrożeniem dla Polski" - napisał minister Adam Szłapka.
- Zaczęli się rzucać, wyrywać te kije, kopać wszystko, uderzać nas tymi kijami. Jeden z kolegów został w nogę uderzony. Z kolei koleżanka, która miała na sobie ubraną tęczową flagę, została poszarpana przez dwóch takich, no nazwijmy, karków. Może minuta minęła i na miejsce przybiegła policja właśnie z tym panem koordynatorem wydarzenia z Konfederacji i zaczęli rozdzielać towarzystwo. Gdyby oni tutaj na czas nie przybiegli, to mogłoby się to skończyć tragicznie - powiedział "Faktowi" Nikodem Szymański.
Informacje te potwierdziła policja. - Doszło do krótkiej, kilkunastosekundowej przepychanki oraz wymiany zdań pomiędzy zwolennikami, oraz przeciwnikami kandydata na prezydenta. Na miejscu interweniowali policjanci, wylegitymowali osiem osób biorących udział w tym zdarzeniu, zapobiegając dalszej eskalacji konfliktu. Potem już był spokój. Żadna z osób nie chciała zgłaszać żadnego przestępstwa czy wykroczenia, jak również sam organizator też nie miał zastrzeżeń - powiedział gazecie asp. Jarosław Lemański z Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.
Źródło: Radio ZET/ X/ "Fakt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET