Bolesław Ostrowski nie żyje. Symbol II wojny światowej miał 105 lat
Bolesław Ostrowski, ostatni polski uczestnik operacji "Market Garden", zmarł w wieku 105 lat, pozostawiając po sobie wyjątkowe dziedzictwo historyczne. Jego życie jest świadectwem niestrudzonych dążeń wolnościowych pokoleń II wojny światowej.
- W wieku 105 lat zmarł Bolesław Ostrowski
- Ostrowski był ostatnim polskim żołnierzem operacji "Market Garden"
- Informacje o śmierci potwierdziła jego córka
Bolesław Ostrowski nie żyje. Żołnierz miał 105 lat
Bolesław Ostrowski, ostatni polski żołnierz 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Stanisława Sosabowskiego, który walczył w operacji "Market Garden" podczas II wojny światowej zmarł w wieku 105 lat. Informacje o śmierci przekazała jego córka.
Życie Bolesława Ostrowskiego: 1919–2023
Bolesław Ostrowski urodził się 4 lipca 1919 r. we wschodniej części Polski, obecnie jego rodzinne miasto leży na terenie Ukrainy. W czasach jego młodości ziemie te zostały zajęte przez Rosjan. W 1939 r., aby uniknąć wcielenia do Armii Czerwonej, uciekł do południowych sąsiadów Polski
Podobnie jak wielu innych Polaków, został deportowany przez Sowietów na Syberię aż do niemieckiej inwazji na ZSRR w 1941 r. Następnie wyruszył w podróż przez Kazachstan, Persję i Afrykę Południową, aby w 1942 r. dołączyć do 1. Korpusu Armii Polskiej w Szkocji, lecz nie pozostał tam długo.
Ostrowski osiedlił się w Kanadzie
16 września 1944 r. znalazł się w Holandii. Dzień później rozpoczęła się największa operacja powietrznodesantowa ("Market Garden") II wojny światowej, która miała doprowadzić do błyskawicznego pokonania Niemców na froncie zachodnim. Wzięła w niej udział, walcząc pod Arnhem, Samodzielna Brygada Spadochronowa gen. Sosabowskiego. Wśród żołnierzy był Bolesław Ostrowski.
Mając 25 lat razem z rówieśnikami stoczył walkę, która zakończyła się niepowodzeniem. Alianci musieli uznać przewagę sił III Rzeszy. Po zakończeniu II wojny światowej Ostrowski osiedlił się w Kanadzie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET