Brak kontroli i samowolka. Na Dolnym Śląsku jest ponad 100 tys. "kopciuchów"
Na Dolnym Śląsku wciąż działa ponad 100 tysięcy tzw. kopciuchów. Badanie Dolnośląskiego Alarmu Smogowego pokazuje, że głównym problemem jest brak kontroli w mniejszych gminach, gdzie palenie w starych piecach odbywa się bezkarnie. Aktywiści alarmują, że temat jest lekceważony, dlatego ruszają ze szkoleniami, aby nauczyć urzędników i strażników miejskich, jak skutecznie egzekwować obowiązkowe przepisy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ponad 100 tys. przestarzałych pieców, tzw. kopciuchów, nadal działa na Dolnym Śląsku, pomimo obowiązku ich likwidacji.
- Dolnośląski Alarm Smogowy wskazuje na niedostateczność kontroli w mniejszych gminach, co utrudnia egzekwowanie przepisów.
- Planowane są szkolenia dla urzędników i straży miejskiej, aby poprawić skuteczność kontroli i przestrzeganie uchwał antysmogowych.
Ponad 100 tys. kopciuchów na Dolnym Śląsku
Na Dolnym Śląsku pozostało ponad 100 tysięcy tzw. kopciuchów. Tego typu piece powinny być zlikwidowane ponad rok temu. Według badania przeprowadzonego przez Dolnośląski Alarm Smogowy urzędy gmin i straże miejskie nie radzą sobie z problemem.
Wiadomo, że kontrole "kopciuchów" są skuteczne tylko w dużych miastach. W mniejszych gminach palić w takich piecach można w zasadzie bezkarnie. Krzysztof Smolnicki z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego mówi, że są gminy, gdzie kontroli nie ma w ogóle, a w innych można je policzyć na palcach jednej ręki. - To wymaga szkoleń, edukacji. Temat jest czasami lekceważony - dodaje. Warto podkreślić, że zgodnie z uchwałą antysmogową kontrole "kopciuchów" są na Dolnym Śląsku obowiązkowe.
Będą szkolenia dla urzędników i straży miejskiej
Smolnicki stwierdza, że jako Polacy "mamy taką tradycję, że czekamy do ostatniej chwili". - A jak ludzie wiedzą, że ta ostatnia chwila minęła i jest jakaś groźba, że ktoś przyjdzie i zrobi kłopot, to po prostu biorą się do roboty - powiedział. Dlatego właśnie aktywiści ruszają z serią szkoleń dla urzędników i strażników miejskich - będą dotyczyły tego, jak mają wypełniać swoje obowiązki w zakresie kontroli tzw. kopciuchów.
Skuteczna w walce z "kopciuchami" jest straż miejska we Wrocławiu. Aneta Podwalna mówiła w Radiu ZET, że ludzie sami informują o czarnym dymie unoszącym się z komina czy zadymionych ulicach. - Ludzie też znają swoich sąsiadów i donoszą, że palą odpadami - dodaje.
Źródło: Radio ZET
a Dolnym Śląsku wciąż działa ponad 100 tysięcy tzw. kopciuchów. Badanie Dolnośląskiego Alarmu Smogowego wskazuje, że głównym problemem jest brak kontroli w mniejszych gminach, gdzie palenie w starych piecach odbywa się bezkarnie. Aktywiści alarmują, że temat jest lekceważony, dlatego ruszają ze szkoleniami, aby nauczyć urzędników i strażników miejskich, jak skutecznie egzekwować obowiązkowe przepi
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET