Branża offshore szansą na nową tożsamość Szczecina? "Jasne światło na mapie Europy"
Od czasu zamknięcia stoczni Szczecin szuka swojej tożsamości w sektorze gospodarczym. Dynamicznie rozwijająca się branża offshore może być odpowiedzią na problemy portowego miasta.
Giganci branży offshore stawiają na Szczecin
W ostatnich latach Szczecin i Pomorze Zachodnie stały się centrum branży offshore w Polsce. W stolicę woj. zachodniopomorskiego chętnie inwestują zagraniczni giganci, firmy wiatrowe Windair oraz Vestas. To szansa na nową tożsamość dla miasta, które kiedyś żyło przemysłem stoczniowym.
"Od dawna nie mieliśmy tzw. „drive” w różnych sektorach gospodarki. Rozwijało się IT, BPO, gospodarka morska, ale dopiero offshore jest w stanie komplementarnie i szerzej wykorzystywać potencjał naszego regionu. Jest to szansa, by nasze miasto miało gospodarcze koło zamachowe i wiele inwestycji np. w Świnoujściu czy w Szczecinie w sektorze offshore mocno popycha nas do przodu" – mówi stronie Urzędu Miasta Szczecin Renata Polikowska, dyrektor zarządzająca Agencji Rozwoju Metropolii Szczecińskiej.
Urząd Miasta przekonuje, że Szczecin jest "jasnym światłem na gospodarczym firmamencie sektora offshore w Europie". Obecność zagranicznych gigantów zachęcą także miejscowych przedsiębiorców do inwestowania w sektor wiatrowy.
"Budowanie zaufania trwa lata, ale lokalni partnerzy, choćby w transporcie będą potrzebni. Mówimy o magazynach, usługach celnych, wynajmie samochodów, pomocy logistycznej" - tłumaczy Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL.
W Szczecinie brakuje ludzi do pracy?
Potencjalnym problemem w rozwoju branży offshore może być brak chętnych do pracy w tym sektorze. Szacuje się, że potencjał zatrudnień pracowników w regionie dla branży offshore to aż 60 tysięcy osób. Na ten moment gotowych do pracy jest jedynie 2,5 tysiąca.
"Podejmujemy działania edukacyjne wspólnie m.in. z Polskim Stowarzyszeniem Energetyki Wiatrowej czy Urzędem Marszałkowskim, by kształcić nowych ekspertów sektora offshore. Jestem pewna jednak, że nie obejdzie się bez ściągania ludzi spoza Szczecina, a nawet spoza Polski" – wyjaśnia Renata Polikowska.
Źródło: Radio ZET/UM Szczecin
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET