`

Brutalne pobicie w centrum Warszawy. Policja pokazała nagranie, sprawca zatrzymany

2 min. czytania
21.03.2026 10:32
Obserwuj nas na Google

Stołeczna policja informuje o rozwiązaniu "bardzo brutalnej sprawy". Zatrzymano 48-letniego obywatela Polski, który zaatakował w centrum stolicy 20-letniego obywatela Ukrainy, będącego w kryzysie bezdomności. W wyniku zdarzenia pokrzywdzony w stanie krytycznym trafił do szpitala.

bójka
fot. Policja Warszawa

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do ataku 48-latka na 20-latka w centrum Warszawy.
  • Dlaczego 48-latek zaatakował młodszego mężczyznę na Pasażu Wiecha.
  • Co stało się z poszkodowanym 20-latkiem po zdarzeniu.
  • Które czynniki mogły wpłynąć na taki rozwój sytuacji między mężczyznami.

Pobicie w centrum Warszawy. Policja zatrzymała 48-latka

Do zdarzenia doszło na Pasażu Stefana Wiecheckiego "Wiecha". 48-latek zaatakował 20-latka z Ukrainy, będącego w kryzysie bezdomności. Na zabezpieczonym w tej sprawie monitoringu widać jak w pewnym momencie do pokrzywdzonego podchodzi mężczyzna i zaczyna go uderzać. "Cała sytuacja miała charakter bardzo brutalny. Po ataku 20-latek usiadł na ławce i stracił przytomność, spadł za ławkę" - informuje policja.

Poszkodowany w wyniku pobicia w stanie krytycznym trafił do szpitala. Policjanci bardzo szybko ustalili sprawcę, którym okazał się 48-letni obywatel Polski, również w kryzysie bezdomności. Został zatrzymany w Parku Świętokrzyskim zaledwie kilka godzin po zdarzeniu.

Redakcja poleca

Między mężczyznami miało dojść do sprzeczki

Z ustaleń policji wynika, że kilka dni przed atakiem między mężczyznami doszło do słownej sprzeczki na tle obyczajowym. Starszy z nich miał zwrócić uwagę młodszemu o jego niestosowne zachowanie. Podejrzany po kilku dniach zauważył 20-latka siedzącego na ławce w centrum Warszawy i postanowił "wymierzyć sprawiedliwość".

Zatrzymany 48-latek usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u 20-latka. Najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 20-lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET