Brutalne zabójstwo 25-latka w Poznaniu. "Mieszkał w jego domu". Nowe fakty
Zagadkowe morderstwo sprzed 24 lat, do którego doszło w Poznaniu, zostało rozwiązane przez śledczych z policyjnego archiwum X. Podejrzany o dokonanie zabójstwa 25-letniego właściciela komisu samochodowego został zatrzymany. 54-letni Wojciech G. czeka na proces, który rozpocznie się w połowie czerwca 2024 roku.
Zabójstwo właściciela komisu w Poznaniu
W nocy 31 sierpnia 2000 roku przy ulicy 28 czerwca 1956 roku w stolicy Wielkopolski doszło do zabójstwa 25-letniego właściciela komisu samochodowego. Przez lata sprawa nie została wyjaśniona, a rodzina mężczyzny nie zaznała sprawiedliwości. W ubiegłym roku śledczy z poznańskiego archiwum X postanowili ponownie zbadać tę sprawę.
"Dzięki ponownej analizie śladów, ujawnieniu nowych dowodów oraz wykorzystaniu nowoczesnych technik kryminalistycznych, w kwietniu ubiegłego roku zatrzymano 53-letniego mężczyznę podejrzanego o zamordowanie pokrzywdzonego. Wojciech W. znał swoją ofiarę. Na kilka miesięcy przed zabójstwem mieszkał w jego domu i pomagał mu w różnych pracach" - przekazał prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Sprawa zabójstwa 25-latka z Poznania rozwiązana po 24 latach
Według ustaleń śledczych w dniu popełnienia zbrodni 30-letni wówczas Wojciech W. wszedł na teren komisu pokrzywdzonego, ukrył się i czekał na przyjazd swojej ofiary. Gdy mężczyzna zasnął w swoim biurze, oskarżony miał zadać mu kilka ciosów siekierą w głowę.
By zatrzeć ślady zbrodni, Wojciech G. podpalił gazety i zbiegł, jednak dym wydobywający się z pomieszczeń biurowych komisu zaalarmował mieszkańca pobliskiej kamienicy. Wezwani na pomoc strażacy ugasili ogień i odnaleźli nieprzytomnego pokrzywdzonego. Ciężko ranny 25-latek trafił do szpitala, gdzie zmarł po kilku dniach w wyniku rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych.
"Wojciech W. podczas pierwszego przesłuchania oświadczył jedynie, że uderzył pokrzywdzonego siekierą w głowę. Podczas kolejnych wyjaśnień nie przyznał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni" - zaznaczył prok. Wawrzyniak. Oskarżony nie był wcześniej karany. Od momentu zatrzymania Wojciech W. przebywa w areszcie. Za zabójstwo grozi mu kara do dożywotniego pozbawienia wolności. Proces mężczyzny ruszy najprawdopodobniej w połowie czerwca 2024 roku.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET