Brutalny atak na personel medyczny w Częstochowie. 20-letni pacjent zatrzymany
W piątkowy poranek na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie doszło do ataku na personel. Jak poinformowała placówka, agresywny pacjent poturbował cztery osoby, z czego jedna jest hospitalizowana.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile osób zostało poszkodowanych w wyniku ataku pacjenta w Częstochowie.
- Jakie czynności wobec napastnika wykonała policja.
- Jaka kara grozi 20-latkowi.
Atak pacjenta w szpitalu w Częstochowie
Jak poinformował Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie, na tamtejszym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w piątek rano agresywny pacjent zaatakował ratowników medycznych i pielęgniarki. - Próbowało go obezwładnić 10 osób, cztery z nich zgłosiły potem obrażenia, jedna jest hospitalizowana - przekazała Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka szpitala Angelika Kawecka.
Agresorem okazał się być 20-letni pacjent, który był w tej placówce hospitalizowany. Poszkodowanymi zostali: pielęgniarka, pielęgniarz i dwóch ratowników medycznych. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Jest dozorowany przez nich na jednym z oddziałów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego.
20-latkowi grozi więzienie
- To niezwykle trudne doświadczenie dla całego naszego zespołu. Za zaatakowanymi ratownikami medycznymi i pielęgniarkami stoją lata nauki, doświadczenia i codziennej służby drugiemu człowiekowi. Dziś to oni, zamiast nieść pomoc kolejnym pacjentom, zmagają się ze skutkami brutalnej napaści - powiedziała rzeczniczka prasowa szpitala.
Za czyn naruszenia nietykalności cielesnej, bądź napaść na lekarza, ratownika medycznego lub innego pracownika ochrony zdrowia w trakcie wykonywania przez niego obowiązków grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET