Burza o kandydaturę Berka na sędziego TK. Nawrocki: „Jestem zatrwożony"
Gdy patrzę dzisiaj na TK, gdy przyglądam się temu, co dzieje się wokół tak ważnej instytucji, organu państwa polskiego, to jestem zatrwożony – powiedział prezydent Karol Nawrocki. Skomentował w ten sposób kandydaturę Macieja Berka na sędziego TK.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Sejm rozpatruje kandydatury Macieja Berka (KO) i Artura Kotowskiego (PiS) na sędziego TK.
- Karol Nawrocki krytykuje możliwość politycznego wpływu na TK, podkreślając, że Berek, bliski współpracownik Tuska, nie powinien być kandydatem.
- Michał Wójcik (PiS) wyraża sprzeciw wobec kandydatury Berka, z kolei klub PSL poprze w piątkowym głosowaniu kandydaturę Macieja Berka.
Nawrocki: Ostatnią rzeczą, której TK potrzebuje, to kolejny polityk
Sejm w piątek ma dokonać wyboru sędziego TK. Kandydatów jest dwóch: Maciej Berek zgłoszony przez KO i Artur Kotowski zgłoszony przez PiS. W czwartek sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Berka, a negatywnie – kandydaturę Kotowskiego.
W czwartek podczas briefingu prasowego w Warszawie do sprawy odniósł się Karol Nawrocki. – Gdy patrzę dzisiaj na TK, gdy przyglądam się temu, co dzieje się wokół tak ważnej instytucji, organu państwa polskiego, to jestem zatrwożony – powiedział prezydent. – Myślę, że dzisiaj ostatnią rzeczą, której TK potrzebuje, to kolejny polityk. Szczególnie polityk, który jest bardzo bliskim współpracownikiem premiera Donalda Tuska – dodał. Prezydent ocenił, że decyzją KO o zgłoszeniu Berka na kandydata do TK może być głęboko zawiedziony m.in. elektorat tej partii.
– Wiele ludzi protestowało przeciw temu, aby politycy byli w Trybunale Konstytucyjnym, a dzisiaj już pan premier tego zupełnie nie ukrywa [...] Trybunał Konstytucyjny staje się kolejnym łupem partii politycznych – stwierdził. Dodał jednak, że decyzja w sprawie ewentualnego powołania Berka na sędziego jeszcze nie zapadła. – Nie chcę powiedzieć, że nie powołam pana ministra Berka, natomiast są wątpliwości, które obiektywnie, niezależnie, mam nadzieję, że wszyscy widzą – podkreślił Nawrocki.
PSL poprze w piątkowym głosowaniu kandydaturę Macieja Berka
Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie mówi Maciejowi Berkowi jako kandydatowi na sędziego TK „nie” – podkreślił Michał Wójcik z PiS. Zdaniem posłów tego klubu Berek „uczestniczy w aktach wymierzonych w praworządność” oraz nie spełnia wymagań formalnych na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei klub PSL poprze w piątkowym głosowaniu kandydaturę Macieja Berka – ogłosił w czwartek szef klubu Krzysztof Paszyk. Dodał, że ma on właściwe kompetencje i przygotowanie do sprawowania tej funkcji.
Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów od powołania obecnego gabinetu w grudniu 2023 r. W marcu 2025 r. stanął na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Premier postawił przed nim wówczas zadanie kontroli i rozliczania pracy ministrów.
W połowie sierpnia premier Donald Tusk ogłosił, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie na sędziego TK. Podkreślał przy tym, że Berek nie jest ani partyjnym, ani jego osobistym kandydatem na sędziego Trybunału. Wskazał, że sam udzielił tylko zgody na wycofanie Berka z rządu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET