Kobieta straciła fortunę. Wszystko zaczęło się od jednego nagrania
Mieszkanka Bydgoszczy chciała zainwestować w akcje Orlenu. Nie przypuszczała, że nagranie, które zobaczyła w internecie, to w rzeczywistości pułapka zastawiona przez oszustów. Kobieta straciła setki tysięcy złotych. Policja apeluje o ostrożność.
Z tego artykułu dowiesz się:
- 77-letnia mieszkanka Bydgoszczy została oszukana po natrafieniu na fałszywe nagranie zachęcające do inwestycji, które rzekomo przedstawiało rozmowę prezydenta z premierem.
- Oszuści uzyskali dostęp do kont seniorki, namówili ją do wykonania przelewów i zaciągnięcia pożyczek, co doprowadziło do utraty jej oszczędności i zlikwidowania lokat na łączną kwotę 212 tys. zł.
- Bydgoska policja ostrzega przed oszustwami związanymi z inwestycjami, apelując o weryfikowanie tożsamości rozmówców i zgłaszanie podejrzanych sytuacji.
Seniorka z Bydgoszczy oszukana. Zobaczyła fałszywe nagranie
Sprawa zaczęła się miesiąc temu. 22 lipca 77-letnia mieszkanka Bydgoszczy natrafiła w internecie na nagranie, na którym prezydent rozmawia z premierem o inwestowaniu, podkreślając jego wpływ na jakość życia. Na filmie widniało logo Orlenu, a seniorka, chcąc zainwestować swoje pieniądze, wypełniła załączony do nagrania formularz zgłoszeniowy. Wtedy jeszcze nie podejrzewała, że film nie był prawdziwy.
"Po pewnym czasie zadzwonił do niej mężczyzna, który twierdził, że jest to lokowanie kapitału w akcje, złoto oraz srebro. Poinformował ją również, że jedyne co musi zrobić na początek to wykonać przelew na kwotę 1000 złotych, by uruchomić inwestycję. Następnie zadzwoni do niej manager, z którym będzie kontynuowała inwestowanie. Nie podejrzewając, że jest to oszustwo, po uzyskaniu danych do przelewu na osobę prywatną, wykonała transakcję" - relacjonują w komunikacie funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Kobieta straciła majątek. Policja ostrzega
Jeszcze tego samego dnia z kobietą skontaktował się inny mężczyzna, podający się za managera. Polecił jej zainstalowanie aplikacji do zdalnej obsługi pulpitu, a następnie wykonanie kilku przelewów na zagraniczne konto inwestycyjne. Dzięki temu oszuści zyskali dostęp do jej kont. Namówili też 77-latkę do zaciągnięcia dwóch pożyczek. "Kobieta przelała do fikcyjnego portfela walutowego zarówno oszczędności, jak i pieniądze uzyskane z kredytów. Oszuści mając pełen dostęp do jej kont zlikwidowali jej także lokaty. Również te pieniądze seniorka straciła" - przekazują policjanci. Zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa dopiero wtedy, gdy chciała wypłacić pieniądze z konta inwestycyjnego. Łącznie straciła 212 tys. zł.
Bydgoska policja apeluje o ostrożność w tego typu sytuacjach. Jeśli w grę wchodzą pieniądze, warto zweryfikować dane rzekomego rozmówcy. "Uzyskiwanie danych personalnych lub danych do logowania w różnych serwisach, poprzez wprowadzanie w błąd lub za pomocą specjalnego oprogramowania, oferowanie dużych zysków z inwestycji w krótkim czasie to dziś częste sposoby działania oszustów. Niejednokrotnie pokrzywdzeni, nie podejrzewając próby oszustwa, sami je przekazują. Chcąc zainwestować pieniądze upewnijmy się, że będą one bezpieczne" - wyjaśniają mundurowi. Podejrzewając oszustwo, należy skontaktować się z policją.
Źródło: Radio ZET / KMP w Bydgoszczy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET