„Cena, którą warto zapłacić”. Nowe wieści ws. „Fort Trump” w Polsce
- To, że następuje przegląd obecności sił amerykańskich w Europie, o tym wiedzieliśmy, ale on nie dotyka w negatywny sposób Polski - mówił o nowej strategii wojskowej USA szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że nie widzi problemy, aby bazę wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce nazwać "Fort Trump".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego przegląd sił USA w Europie jest korzystny dla Polski.
- Jakie są plany dotyczące stałej amerykańskiej bazy w Polsce.
- Kiedy zapadnie decyzja o powstaniu amerykańskiej bazy w Polsce.
Nowa strategia USA dot. Europy
Szef MON Kosiniak-Kamysz był na konferencji w warszawskiej Wojskowej Akademii Technicznej pytany o trwający w Stanach Zjednoczonych przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie a o także powstanie stałej amerykańskiej bazy w Polsce. Polityk powiedział, że dzisiaj zza oceanu „płyną dobre informacje" dotyczące wdrażania Narodowej Strategii Obrony Stanów Zjednoczonych.
- To, że następuje przegląd obecności sił amerykańskich w Europie, o tym wiedzieliśmy, ale on nie dotyka w negatywny sposób Polski. O tym też jesteśmy zapewniani- powiedział Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że został o tym zapewniony przez Hegsetha, gdy rozmawiali w lipcu podczas szczytu NATO w Ankarze.
Przegląd obecności sił amerykańskich w Europie, dodał szef MON, dotyka Polski „w pozytywny sposób, czyli zamiany obecności rotacyjnej na obecność stałą”.
„Fort Trump” w Polsce?
Kosiniak-Kamysz stwierdził, że nie ma problemu z nazwaniem potencjalnej stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce „Fort Trump". Zapewnił także, że nie będzie problemu ze znalezieniem nowego terminu odwołanego w zeszłym tygodniu jego spotkania z szefem Pentagonu Petem Hegsethem.
- Wiem, że ona stanowi ważny element też w tej dyskusji, więc to naprawdę nie powinno stanowić moim zdaniem żadnego problemu i to jest też ten element, ta cena, którą warto zapłacić zawsze za obecność stałą żołnierzy amerykańskich w Polsce. To jest cel nadrzędny – zaznaczył.
Szef MON powiedział, że po „kierunkowej decyzji" prezydenta USA Donalda Trumpa o powstaniu bazy, amerykański zespół negocjacyjny przygotuje analizę, która w listopadzie trafi do Pentagonu, a w grudniu ostateczną decyzję w sprawie bazy podejmie Biały Dom i prezydent Trump.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET