Chciał wepchnąć kobietę pod pociąg. Nowe informacje o sprawcy

2 min. czytania
26.08.2025 17:07
Obserwuj nas na Google

42-latek, który próbował wepchnąć pod nadjeżdżający pociąg kobietę na stacji metra Młociny, był już wcześniej notowany za rozboje i kradzieże - ustalił nieoficjalnie Onet. Mężczyzna został zatrzymany, miał być wówczas kompletnie pijany. 

zatrzymany 42-latek
fot. Policja, Komisariat Policji Metra Warszawskiego

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenie miało miejsce na stacji metra Młociny.
  • Co wykazał wywiad środowiskowy na temat 42-latka.
  • Jakie oskarżenia usłyszał zatrzymany mężczyzna.

Warszawa. Próbował wepchnąć kobietę na tory metra

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 13 sierpnia w Warszawie, na stacji metra Młociny. 42-latek próbował wepchnąć pod nadjeżdżający pociąg kobietę, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Policja opublikowała nagranie z tego zajścia i przekazała, że w przeciągu kilku godzin udało się zatrzymać podejrzanego w sprawie. 

Onet nieoficjalnie ustalił, że policjanci namierzyli mieszkańca Warszawy na jednej z ulic dzielnicy Bielany. 42-latek był kompletnie zaskoczony pojawieniem się mundurowych. Zarzekał się, że niewiele pamięta z całego zajścia, a także nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. 

Redakcja poleca

Nowe informacje ws. 42-latka

Mężczyzna w momencie zatrzymania był kompletnie pijany - miał blisko półtora promila alkoholu w organizmie. Na podstawie wywiadu środowiskowego - z którego wynikało, że mężczyzna regularnie nadużywa alkoholu - można przypuszczać, że w podobnym stanie mógł być w trakcie zdarzenia w metrze. Był już także wcześniej znany policji - mężczyzna ma mieć na swoim koncie także rozboje i kradzieże.

Okazuje się, że 42-latek nie znał kobiety, którą usiłował wepchnąć pod pociąg. Jak stwierdził informator portalu, najprawdopodobniej wybrał swoją potencjalną ofiarę przypadkowo. 

Jak czytamy w wydanym przez policję komunikacie, mężczyzna usłyszał zarzut z art. 160 kodeksu karnego – narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za czyn ten grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET