Choroba "białych płuc” atakuje Polaków. "Lekarze mylą ją z przeziębieniem"
Choroba "białych płuc" znów atakuje Polaków, tym razem głównie dzieci i młodzież. - Choroba jest bardzo podstępna, bo lekarze nadal mylą ją z przeziębieniem - mówi w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem profesor Wioletta Opoka Winiarska szefowa kliniki chorób płuc Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. W niektórych szpitalach liczba pacjentów wzrosła kilkukrotnie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są objawy choroby "białych płuc" u dzieci.
- Dlaczego choroba "białych płuc" jest trudna do zdiagnozowania.
- Co lekarze mogą zrobić, aby szybko wykryć chorobę.
Choroba "białych płuc” atakuje Polaków
Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, choroba "białych płuc” znów atakuje Polaków. W tym roku najczęściej chorują małe dzieci i młodzież. W niektórych szpitalach liczba pacjentów wzrosła nawet kilkukrotnie.
Dzieci szybko się zarażają, bo chorobę bardzo trudno wykryć. Może rozwijać się nawet przez kilka tygodni niezauważona. Potem chory nagle trafia do szpitala z groźnymi powikłaniami. Najczęstsze pierwsze objawy to suchy i długi kaszel, ból gardła i wysoka gorączka.
- Choroba jest bardzo podstępna, bo lekarze nadal mylą ją z przeziębieniem. Często też badania nic nie wykazują, tymczasem dzieci trafiają do szpitala już w ciężkim stanie – mówi w rozmowie z Radiem ZET profesor Wioletta Opoka Winiarska z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. - Tylko w naszym szpitalu leczonych jest kilka razy więcej dzieci niż w zeszłym rokiem. Niektóre są po tlenem, bo za późno dostały antybiotyk. Inne walczą z groźnymi powikłaniami - dodaje.
Jej zdaniem przychodnie powinny robić dzieciom testy na różne wirusy i bakterie. Na chorobę nie ma szczepionki. Pacjenci leczeni są antybiotykiem.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET