„Chroni naszą granicę przed czołgami Putina". Sikorski o pomocy dla Ukrainy
– Putin popełnia ten sam błąd, co III Rzesza Niemiecka, bombardując Londyn – ocenił wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski we wtorkowym programie „Gość Wydarzeń" Polsat News. Polityk zabrał również głos w sprawie dalszej pomocy dla Ukrainy. Chodzi o pociski do przeciwlotniczych systemów Patriot.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest stanowisko Sikorskiego w sprawie wsparcia Ukrainy.
- Co mówi Sikorski o dostawach pocisków do systemów Patriot.
- Na jaki błąd Putina wskazał Sikorski.
Radosław Sikorski wskazuje na błąd Putina
We wtorkowym programie „Gość Wydarzeń" Polsat News Radosław Sikorski ocenił, że Władimir Putin popełnił błąd, który przerabiał już inny dyktator. – Uważam, że Putin popełnia ten sam błąd, co właśnie III Rzesza Niemiecka, bombardując Londyn – stwierdził szef MSZ. W jego ocenie „po pierwsze, jak się uderza w miasto i zabija 2, 12 osób dziennie, to w żaden sposób nie wpływa to na zdolność armii ukraińskiej do obrony Donbasu".
– Rosjanie mogą myśleć, że to spowoduje zastraszenie ludności i wpływ ludności na władzę polityczną. Na to liczyli Niemcy, bombardując czy to Coventry, czy Londyn. Na to też liczyli trochę alianci, bombardując Hamburg czy Berlin, czy Drezno. I w obu przypadkach okazało się to kontrproduktywne. Ludzie, gdy są atakowani, skupiają się wokół władzy – przekonywał wicepremier.
Pomoc dla Ukrainy. Sikorski: To nie jest moja decyzja
W pewnym momencie prowadząca zapytała go, czy w tej sytuacji należy dalej wspierać Ukrainę. Chodzi m.in. o dalsze zaopatrywanie tego państwa w deficytowe pociski do przeciwlotniczych systemów Patriot. – O to apeluje głównodowodzący Sojuszem Północnoatlantyckim. No jak dom sąsiada się pali, a my mamy wiadro z wodą, no to dobrze jest pomóc sąsiadowi – mówił Sikorski.
Jednocześnie zaznaczył, że tych rakiet jest to obiektywnie za mało, a Rosjanie produkują 100-120 rakiet. Nie odpowiedział jednak wprost, czy Polska obecnie powinna się podzielić takimi pociskami z Ukrainą. – To nie moja decyzja. Tutaj pan prezydent ma uprzywilejowane stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, a to jest amerykańska inicjatywa – powiedział. – Ukraina jest funkcjonalnym sojusznikiem, chroni naszą granicę przed czołgami Putina. No i te pociski niszczyłyby rosyjskie rakiety lecące na miasto. Więc to nie są łatwe decyzje – dodał.
Minister obrony Ukrainy Jewhenij Chmara zaapelował we wtorek do zagranicznych partnerów o podjęcie do listopada decyzji finansowych dotyczących zakupu uzbrojenia dla Ukrainy. Poinformował też, że Kijów zawiera kontrakty na dostawę ok. 1000 rakiet do systemów obrony powietrznej Patriot. Chmara podkreślił, że większość rakiet do systemów Patriot z obecnie zawieranych kontraktów zostanie dostarczona dopiero w najbliższych latach. Dlatego Ukraina zwraca się do partnerów o przekazanie pocisków z posiadanych zapasów już teraz, oferując w zamian dostawy nowszych rakiet, które otrzyma w przyszłości.
Źródło: Radio ZET/Polsat News/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET