Ciało 14-latki w domu dorosłego mężczyzny. "Przyznał, że to było ich pierwsze spotkanie"

2 min. czytania
19.05.2025 16:24
Obserwuj nas na Google

Śledczy wyjaśniają okoliczności śmierci 14-latki, której ciało znaleziono w domu w Sosnowcu. Dziewczyna spędziła wcześniej noc z młodym mężczyzną, którego kilka miesięcy wcześniej poznała przez internet. 21-latek usłyszał już trzy prokuratorskie zarzuty.

Sosnowiec
fot. Damian Klamka/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co się wydarzyło w jednym z domów w Sosnowcu.
  • Co znaleziono przy ciele 14-latki.
  • Kto jeszcze znajdował się w domu, gdzie doszło do tragedii.

Sosnowiec. Martwa 14-latka znaleziona w domu 21-latka

Martwą 14-latkę znaleziono w połowie maja w domu 21-letniego Oliwiera S. w Sosnowcu. Jak informowało Radio ZET, dziewczyna spędziła u niego noc, a następnego dnia rano odkryto jej ciało w jego sypialni - leżało na podłodze obok łóżka. Sekcja zwłok dziewczyny nie wykazała przyczyn śmierci, dlatego śledczy zlecili jeszcze dodatkowe badania.

W domu, który przeszukała policja, znaleziono m.in. - jak podaje sosnowiecka "Gazeta Wyborcza" - "blister z tabletkami leku psychotropowego, zidentyfikowanego jako Clonazepamum TZF, ponadto dwa pojedyncze opakowania po leku Oxydolor, należącego do opioidowych leków przeciwbólowych, wydawanych wyłącznie na receptę, obejmującą leki narkotyczne". 

Redakcja poleca

"GW" ustaliła również, że dziewczynka pochodziła z Libiąża niedaleko Chrzanowa (woj. małopolskie). Na co dzień przebywała w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Radzionkowie na Śląsku, gdzie trafiła z powodu problemów wychowawczych i wagarowania. Na okres 1-3 maja otrzymała przepustkę i najpierw pojechała do matki, ale już 2 maja uciekła do Sosnowca. 4 maja miała stawić się w placówce, ale tego nie zrobiła, dlatego dyrekcja ośrodka zgłosiła jej zaginięcie.

14-latka poznała 21-latka przez internet. Mężczyzna usłyszał zarzuty

Dziewczyna zatrzymała się u 21-latka, którego poznała kilka miesięcy wcześniej przez internet. Młody mężczyzna mieszkał ze swoim ojcem i macochą. Tylko druga z tych osób przebywała w domu, gdy wydarzyła się tragedia.

- Kobieta złożyła wyjaśnienia, ale na tym etapie śledztwa nie możemy ujawniać ich treści. Podejrzany przyznał, że z 14-latką utrzymywał znajomość przez internet, ale było ich to pierwsze spotkanie. Będziemy to weryfikować, zabezpieczyliśmy ich telefony komórkowe, przeanalizujemy zapis ich rozmów na komunikatorach społecznościowych - tłumaczył "Wybiorczej" Michał Łukasik, zastępca prokuratora rejonowego w Sosnowcu.

Oliwier S. usłyszał już trzy zarzuty prokuratorskie: posiadania i udzielania małoletniej narkotyków oraz doprowadzenie jej do współżycia seksualnego. Częściowo się do nich przyznał i decyzją sądu trafił już do aresztu. Teraz grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/sosnowiec.wyborcza.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET