`

Co dalej z kontrolą NIK w UM Wrocławia? Ujawniamy nowe informacje

3 min. czytania
17.06.2026 12:31
Obserwuj nas na Google

W grudniu 2024 r. Najwyższa Izba Kontroli potwierdziła, że w Urzędzie Miejskim Wrocławia rozpoczęto kontrolę w związku z finansowaniem Śląska Wrocław. Wcześniej zapowiadano, że wyniki będą w III kwartale 2025 r., jednak do tej pory ich nie opublikowano. – Wszystkie siedem postępowań kontrolnych zakończyło się – przekazał w rozmowie z RadioZET.pl Bartłomiej Pograniczny, rzecznik prasowy NIK.

Wrocławski ratusz
fot. Karol Makurat/REPORTER – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obszary objęła kontrola NIK w Urzędzie Miejskim Wrocławia.
  • Czy kierownicy podmiotów zgłosili zastrzeżenia do kontroli NIK.
  • Co uniemożliwiło prywatyzację Śląska Wrocław w 2025 roku.

W grudniu 2024 r. NIK oficjalnie poinformowała, że w Urzędzie Miejskim Wrocławia rozpoczęła się kontrola doraźna „Finansowanie i wspieranie przez Gminę Wrocław działalności Wrocławskiego Klubu Sportowego »Śląsk Wrocław« Spółka Akcyjna”. Realizujący ją kontrolerzy Delegatury we Wrocławiu objęli badaniami kontrolnymi dwa obszary. Pierwszy z nich to finansowanie i wspieranie działalności Śląska Wrocław. Drugi – działania związane ze zbyciem akcji. 

Kontrola NIK w UM Wrocławia. Wiemy, na jakim jest etapie

W lutym 2025 r. rzecznik prasowy NIK Marcin Marjański poinformował RadioZET.pl, że kontrola jest na etapie czynności kontrolnych prowadzonych w Urzędzie Miejskim Wrocławia, a z jej wynikami będzie można zapoznać się „najprawdopodobniej w III kwartale 2025 r.". Po ponad roku wystąpienia pokontrolnego wciąż nie opublikowano. Zapytaliśmy NIK, na jakim etapie są obecnie prowadzone działania.

– W ramach kontroli „Finansowanie i wspieranie przez gminę Wrocław działalności Wrocławskiego Klubu Sportowego Śląsk Wrocław” wszystkie siedem postępowań kontrolnych zakończyło się i do jednostek kontrolowanych skierowano wystąpienia pokontrolne – przekazał nam Bartłomiej Pograniczny, rzecznik prasowy NIK. – Kierownicy 6 z 7 skontrolowanych podmiotów skorzystali z przysługującego im prawa do złożenia zastrzeżeń do wystąpień pokontrolnych i obecnie trwają procedury odwoławcze – dodaje. Wyniki kontroli zostaną podane do publicznej wiadomości po zakończeniu tych procedur.

Przypomnijmy, że wyniki przeprowadzonej kontroli kontroler przedstawia w wystąpieniu pokontrolnym. Dokument zawiera opis stanu faktycznego i ocenę działalności, w tym ustalone nieprawidłowości, ich przyczyny, zakres, skutki. „Dokument podpisują kontroler i dyrektor jednostki kontrolnej. Jeśli kierownik ma zastrzeżenia do wystąpienia, może je zgłosić na piśmie dyrektorowi właściwej jednostki NIK – w terminie 21 dni od dnia przekazania. Zastrzeżenia rozpatruje komisja rozstrzygająca" – czytamy na stronie NIK. W przypadku kontroli we wrocławskim ratuszu kierownicy aż 6 z 7 podmiotów złożyli zastrzeżenia do wystąpień pokontrolnych. 

Miliony złotych z miejskiej kasy dla Śląska Wrocław

Przypomnijmy, że finansowanie Śląska Wrocław z miejskiej kasy od lat budzi we Wrocławiu sporo kontrowersji. Na początku stycznia Jakub Nowotarski, radny Naprawmy Przyszłość ujawnił, że prezydent Jacek Sutryk podpisał zarządzenie, na mocy którego „gmina z pieniędzy podatników przekazała 10 mln zł na piłkarską spółkę". Pieniądze miały zostać przeznaczone m.in. na spłatę zadłużenia wobec piłkarzy.

Zarządzenie
Fot. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk
Zarządzenie prezydenta Wrocławia

To niejedyna transza pieniędzy. Jak informuje „Gazeta Wyborcza", 1 czerwca, kilka dni po ostatnim meczu Śląska w I lidze, prezydent Jacek Sutryk podpisał zarządzenie, na mocy którego do kasy Śląska Wrocław wpłynie 8 mln zł. – To druga transza z przegłosowanych wcześniej pieniędzy na ten rok. W sumie chodzi o 30 mln zł rozbitych na kilka transz – powiedział w rozmowie z „GW" Jędrzej Rybak, rzecznik prasowy Śląska Wrocław. Miasto argumentowało, że klub wymaga wsparcia po nieudanym procesie prywatyzacji i spadku drużyny do I ligi. Znacznie ograniczyło to wówczas przychody. 

Nieudane próby prywatyzacji Śląska Wrocław

Sytuacji klubu nie poprawiły również nieudane procesy prywatyzacji. W maju 2025 r. gmina wystawiła na sprzedaż większościowy pakiet akcji spółki. Wartość klubu wyceniono na nieco ponad 5 mln zł. Pod koniec sierpnia 2025 r. było już wiadomo, że zespół do przeprowadzenia negocjacji dotyczących zbycia akcji spółki jednogłośnie rekomendował prezydentowi  Wrocławia ofertę zakupu pakietu większościowego akcji złożoną przez Mariusza Iwańskiego. 

Rozpoczęto długie rozmowy i negocjacje, które – jak przekazał w grudniu 2025 r. ówczesny wiceprezydent Michał Młyńczak – zostały zakończone przez „brak przedłożenia przez inwestora gwarancji finansowych". Fiaskiem zakończyła się też próba prywatyzacji Śląska Wrocław w 2024 roku. Wówczas wycenę spółki podniesiono z 8,48 mln zł na ponad 53 mln zł. Po wszystkim spółka Westminster wycofała się z rozmów.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET