Co to jest "czarna szyna"? "Wróg bezpieczeństwa", przez nią spóźniają się tramwaje
Pojawia się jesienią, zmniejsza przyczepność tramwajów i wydłuża drogę hamowania. Może prowadzić do opóźnień, a nawet do wypadków. Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu tłumaczy, czym jest "czarna szyna" i apeluje do pieszych i kierowców o ostrożność.
Z tego artykułu dowiesz się:
- MZK w Toruniu wyjaśnia zjawisko "czarnej szyny", które pojawia się jesienią, wpływając na opóźnienia i bezpieczeństwo tramwajów.
- "Czarna szyna", będąca śliską mazią z liści, wilgoci i błota, zmniejsza przyczepność tramwajów, powodując trudności w hamowaniu i ruszaniu z miejsca.
- MZK apeluje do kierowców, rowerzystów i pieszych o ostrożność przy torach, ponieważ tramwajów nie można szybko zatrzymać, zwłaszcza na "czarnej szynie".
"Czarna szyna" w Toruniu
Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu postanowił wyjaśnić pasażerom, z czego mogą wynikać opóźnienia i ewentualne niebezpieczne sytuacje z udziałem tramwajów. W mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym tłumaczy zjawisko "czarnej szyny". Można je zaobserwować jesienią, kiedy z drzew zaczynają spadać liście.
"To już niestety ten czas - na torach pojawiła się »czarna szyna« - śliska maź zmniejszająca przyczepność i wydłużająca drogę hamowania. Może powodować opóźnienia tramwajów i być przyczyną wypadków" - czytamy we wpisie MZK w Toruniu. "Czarna szyna" powstaje w wyniku połączenia wilgoci, kurzu, błota i właśnie liści. Nazwa wzięła się stąd, że pokryte mazią szyny przybierają czarnego lub ciemnoszarego koloru.
MZK: "Czarna szyna" przyczyną opóźnień
"Czarną szynę" nazywa się także madą. Może ona być nie tylko niebezpieczna, ale i powodować spóźnienia. "»Czarna szyna« jest także przyczyną opóźnień, gdyż tramwaj, by dostosować prędkość do warunków torowych, nie tylko musi po takim torowisku jechać wolniej, ale - z uwagi na mniejszą przyczepność kół do torów - trudniej mu ruszyć po każdym zatrzymaniu na przystanku czy na światłach" - wyjaśnia toruński MZK dodając, że nie zawsze da się "jechać bezpiecznie i zarazem zdążyć na czas". MZK w komunikacie zaznacza, że stara się na bieżąco czyścić torowiska, ale nie da się usunąć z nich wszystkich liści. Po uprzątnięciu na ich miejsce spadają bowiem nowe.
Przewoźnik wystosował apel o zachowanie ostrożności do innych użytkowników dróg. - Tramwaju nie da się zatrzymać w miejscu nawet w najlepszych warunkach. Tym bardziej na "czarnej szynie". Jest to po prostu niemożliwe. Zresztą na mokrych liściach tak samo zachowują się wszystkie pojazdy - samochody, rowery, a na torach jest jeszcze gorzej, bo z rozjeżdżonych resztek roślinnych tworzy się maź. Gdy ktoś znienacka wejdzie lub wjedzie na torowisko przed nadjeżdżający tramwaj, praktycznie nie da się uniknąć zderzenia. Dlatego apelujemy kierowców, rowerzystów i pieszych o zachowanie ostrożności - mówi Wojciech Olszewski z Oddziału Tramwajowego Miejskiego Zakładu Komunikacji w Toruniu, wieloletni instruktor jazdy w Ośrodku Szkolenia Kierowców i Motorniczych.
Źródło: Radio ZET / MZK w Toruniu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET