Co z pensją Romanowskiego? Hołownia wyjaśnia. "Konsekwencje są bardzo proste"

3 min. czytania
07.01.2025 18:59
Obserwuj nas na Google

Marcin Romanowski nie będzie otrzymywał diety poselskiej, co wynika z ustawy, nie przysługuje mu również uposażenie. Będzie wciąż otrzymywał ryczałt na utrzymanie biura poselskiego, dopóki Sejm nie uchwali zmiany ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora - poinformował marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Hołownia Romanowski
fot. Szymon Hołownia i Marcin Romanowski, Tomasz Jastrzębowski/REPORTER
  • Szymon Hołownia poinformował, że poseł PiS Marcin Romanowski nie będzie otrzymywał diety poselskiej, co wynika z ustawy, nie przysługuje mu również uposażenie.
  • Będzie wciąż otrzymywał ryczałt na utrzymanie biura poselskiego, dopóki Sejm nie uchwali zmiany ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora - podkreślił marszałek Sejmu
  • Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości za rządów PiS, przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie 19 grudnia otrzymał azyl polityczny

Hołownia: Romanowski nie będzie otrzymywał diety ani uposażenia poselskiego

Po wtorkowym posiedzeniu Prezydium Sejmu marszałek Szymon Hołownia podkreślił, że były wiceminister sprawiedliwości - a obecnie poseł PiS - Marcin Romanowski "pozostaje posłem, nikt ani nie pozbawił go mandatu, ani on sam się go nie zrzekł". Podkreślił, że Romanowski zdecydował i "obwieścił to publicznie, że w żaden sposób nie będzie wykonywał mandatu posła na terenie Rzeczypospolitej Polskiej". Jak wytłumaczył, takie oświadczenie oznacza, że jako marszałek musi wyciągnąć konsekwencje wobec posła.

- Te konsekwencje są bardzo proste. Poseł Romanowski nie będzie otrzymywał diety poselskiej z tego względu, że ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora mówi jednoznacznie, iż dieta to środki związane z wykonywaniem przez posła mandatu na terenie kraju. W związku z powyższym dieta nie przysługuje - podkreślił Hołownia. Jak dodał, uposażenie nie przysługuje Romanowskiemu, ponieważ "zrzekł się go".

Pozostaje trzecia składowa pieniędzy, które dostaje poseł, a więc ryczałt na utrzymanie biura poselskiego i poseł będzie go otrzymywał w dalszym ciągu, do momentu, aż Sejm nie uchwali zmiany ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora - Szymon Hołownia

Hołownia przekazał też, że w grudniu Kancelaria Sejmu wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z wnioskiem o "kontrolę zwolnienia lekarskiego pana posła Romanowskiego, tak, żebyśmy mieli absolutną pewność, że wszystko było tak, jak być powinno zgodnie z prawem, zgodnie ze standardami, których oczekujemy od każdego polskiego parlamentarzysty.

Przypomnijmy, że Marcin Romanowski, b. wiceminister sprawiedliwości, otrzymał 19 grudnia azyl polityczny na Węgrzech. Polityk jest podejrzany w śledztwie dotyczącym sposobu zarządzania środkami w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Przed uzyskaniem azylu na Węgrzech Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na aresztowanie Romanowskiego; później na wniosek prokuratury wydał Europejski Nakaz Aresztowania.

Śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości. Romanowski podejrzany o 11 przestępstw

Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 r. To postępowanie obejmujące kilkanaście wątków, m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ministra sprawiedliwości oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu. W przypadku Romanowskiego, który w latach 2019-2023 był wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura zarzuca mu popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.

Przestępstwa Romanowskiego miały polegać m.in. "na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości". Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET