Cyberatak na firmę dostarczającą systemy faktur. „Sprawcy są ścigani”

2 min. czytania
29.09.2026 19:10
Obserwuj nas na Google

Firma Fakturownia padła ofiarą cyberataku. O sprawie poinformował w mediach społecznościowych wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Przedsiębiorstwo zajmuje się dostarczaniem systemów księgowych. Jak zapewnia firma, doszło do wycieku, który nie objął jednak danych zintegrowanych z KSeF i informacji o kartach płatniczych.

Minister cyfryzacji
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wycieku danych z Fakturowni i jakie były jego skutki.
  • Które dane zostały objęte wyciekiem i co pozostało bezpieczne.
  • Dlaczego zmiana haseł i weryfikacja dwustopniowa są teraz zalecane.
  • Jakie środki ostrożności powinny podjąć osoby korzystające z Fakturowni.

Wyciek danych z popularnej firmy

Jak przekazał na portalu X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, firma Fakturownia, która zajmuje się dostarczaniem systemów księgowych padła ofiarą cyberataku. Według przedsiębiorstwa doszło do wycieku, ale nie objął on zintegrowanych danych z KSeF oraz informacji o kartach płatniczych. Wicepremier Gawkowski przekazał, że incydent zgłoszono do CERT Polska. Trwa intensywna praca nad ustalaniem przez służby dokładnych okoliczności zdarzenia.

„Fakturownia podjęła działania w ramach współpracy z odpowiednimi instytucjami państwa. (...) Sprawcy są ścigani i poniosą surowe konsekwencje" - poinformował wicepremier. Firma wykryła incydent w poniedziałek. We wtorek poinformowała o zdarzeniu na swojej stronie internetowej. Nieuprawnionej osobie udało się wykorzystać lukę w systemie Fakturowni. Skutkiem tego był nieautoryzowany dostęp do części danych.

Firma wskazała, że nieuprawniony dostęp mógł objąć dane kont wszystkich użytkowników oraz ich kontrahentów a także faktur, które wystawiono w systemie przed 2023 rokiem. Wyciek mógł również objąć: dane kont firm i użytkowników, skróty haseł, rachunki bankowe, dane o płatnościach i klucze oraz hasła systemowe aplikacji. Według przedstawicieli przedsiębiorstwa bezpieczne pozostały dane kart płatniczych. Wyciek nie dotyczy też faktur, które zostały wystawione po 2023 roku. Nie zostały usunięte też dane przechowywane w systemach Fakturowni.

Redakcja poleca

Ostrzeżenia przed cyberatakami

Przedstawiciele firmy polecili użytkownikom, by zmienili hasła do konta w Fakturowni oraz zmianę hasła do skrzynki e-mail, która jest powiązana z kontem i do innych serwisów, w których były używane te same hasła. Zalecane jest też włączenie dwustopniowej weryfikacji i sprawdzenie ustawień konta. Szczególna uwaga powinna być też skupiona na numer rachunku bankowego, który jest podawany na fakturach i listy użytkowników, którzy mają dostęp do konta. 

„Istnieje możliwość, że w najbliższym czasie otrzymasz e-maile, SMS-y lub telefony od osób, które podszywają się pod znane instytucje – bank, urząd, firmę kurierską, Fakturownię lub Twoich kontrahentów" - dodano w komunikacie. Ostrożnie powinno się podchodzić do linków i załączników w wiadomościach e-mail. 

Nie należy w tej sytuacji podawać haseł, kodów weryfikacyjnych, BLIK i danych kart płatniczych w wiadomości, na stronie linku i przez telefon. „Fakturownia nigdy nie prosi w takich przypadkach o podanie hasła" - zaznaczyli przedstawiciele Fakturowni. „Ostatnie ataki pokazują, że sektor prywatny musi zwiększyć nakłady i wysiłki na rzecz ochrony cyberbezpieczeństwa" - ocenił minister cyfryzacji we wpisie. Dodał, że wsparci instytucji i służb państwa dla ofiar cyberataków dostępne jest przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET