11-miesięczny chłopiec wylał na siebie gorącą kawę. Dziecko walczy o życie

PAP
1 min. czytania
17.11.2022 08:46
Obserwuj nas na Google

11-miesięczny chłopiec wylał na siebie gorącą kawę. Ma poparzoną głowę, szyję i klatkę piersiową. Niemowlę do szpitala zabrał śmigłowiec LPR. - Stan dziecka jest bardzo poważny - powiedział ordynator Witold Miaśkiewicz.

Dziecko poparzyło się kawą
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

11-miesięczny chłopczyk ściągnął na siebie kubek z gorącą kawą. Do zdarzenia doszło w środę w okolicy Czarnkowa w Wielkopolsce. Śmigłowiec LPR przetransportował poparzone niemowlę do szpitala w Ostrowie Wlkp. 

- Stan dziecka jest bardzo poważny. Jest w śpiączce i wentylowane mechanicznie. Ma miejsce niewydolność oddechowa oraz zaburzenie krążenia - powiedział ordynator Witold Miaśkiewicz.

Redakcja poleca

Czarnków. 11-miesięczne dziecko poparzone, wylało na siebie kawę

Dodał, że poparzeniu uległo do 40 procent ciała dziecka. - Poparzone są główka, szyja i klatka piersiowa. Te okolice ciała napędzają tzw. wstrząs pooparzeniowy, który jest niebezpieczny, ponieważ skóra tak małego dziecka jest bardzo cienka - wyjaśnił. 

ZOBACZ TAKŻE: Oparzenia: stopnie oparzeń, leczenie i rodzaje

Chłopczyk przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej dla dzieci.  

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Ewa Bąkowska/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET